31

Czytelnicy Antyweb mieli rację – zwroty Androida nie mogą być tak wysokie – sprostowanie

Pod artykułem na temat zwrotów urządzeń z systemem Android na poziomie 30% – 40%, wiele osób komentowało, pisząc, że taka ilość zwrotów nie jest możliwa. Mieli rację. Na stronie Pudong Daily, która prowadzona jest przez byłego dyrektora do spraw elektroniki użytkowej, pojawił się wpis, że taka ilość zwrotów jest absolutnie niemożliwa. John Biggs z Tech Crunch wprowadził wszystkich w błąd, podając […]

Pod artykułem na temat zwrotów urządzeń z systemem Android na poziomie 30% – 40%, wiele osób komentowało, pisząc, że taka ilość zwrotów nie jest możliwa. Mieli rację. Na stronie Pudong Daily, która prowadzona jest przez byłego dyrektora do spraw elektroniki użytkowej, pojawił się wpis, że taka ilość zwrotów jest absolutnie niemożliwa. John Biggs z Tech Crunch wprowadził wszystkich w błąd, podając niesprawdzone informacje, a ja niestety dałem się w błąd wprowadzić.

Według Pudong Daily, sprzedawcy zaczynają narzekać i prosić o rekompensatę kiedy poziom zwrotów osiąga 5% – 7%. Gdybym zwroty były tak wysokie sugerował Tech Crunch, producentom nawet nie zwróciłby się koszty, jakie ponieśli z okazji wprowadzenia telefonów i innych urządzeń z systemem Android na rynek.

From experience, retailersstart complaining and asking for compensations when return rate gets higher than 5-7%.

Even worse, not a single phone vendor would launch any Android-based phone if it would be rejected by so many customers. With such a return rate, the HTC and Samsung of this world would loose money on all of their Android models.

Nie tylko ja dałem sie podpuścić, podobną informacjesprostowanie opublikował również Business Insider. Mimo wszystko przepraszam czytelników Antweb, że dałem się podejść w tak prosty sposób. Człowiek uczy się całe życie, ja właśnie nauczyłem się uważniej sprawdzać źródła informacji, na bazie których piszę artykuły.

Dziękuję wszystkim za komentarze. Jak się okazuje, wielu czytelników Antyweb miało rację. Całe szczęście to odróżnia blog od tradycyjnej prasy, że możliwy jest dialog, między czytelnikami a blogerem.

Na koniec cytat, który mnie mnie rozbawił:

So, I don’t know where John Biggs got these returnfigures from, but, to be so wrong, it was probably from an Apple Store vendor.