24

Czy potrzebujemy kolejnego Dropboxa? Copy próbuje swoich sił

Usługi dysków sieciowych to chyba najbardziej obstawiony fragment rynku internetowego. Mamy ich już pod dostatkiem, oprócz niekwestionowanego lidera w postaci Dropboxa również i potentaci technologiczni uraczyli nas swoimi propozycjami w tym temacie i wiele jeszcze innych mniejszych projektów – jest w czym wybierać. Wczoraj natknąłem się jednak na jeszcze jeden dysk sieciowy Copy. Już wcześniej […]

copylogo
Usługi dysków sieciowych to chyba najbardziej obstawiony fragment rynku internetowego. Mamy ich już pod dostatkiem, oprócz niekwestionowanego lidera w postaci Dropboxa również i potentaci technologiczni uraczyli nas swoimi propozycjami w tym temacie i wiele jeszcze innych mniejszych projektów – jest w czym wybierać. Wczoraj natknąłem się jednak na jeszcze jeden dysk sieciowy Copy. Już wcześniej twórcy tego projektu udostępnili mobilną wersję swojej usługi, teraz wzbogacając ją o dostęp do niej poprzez przeglądarkę.

Muszę przyznać, że całkiem dobrze im to wyszło. Serwis prezentuje się atrakcyjnie zarówno wizualnie jak i funkcjonalnie. Już na samy starcie, bez konieczności zakładania konta, mamy możliwość wysłania znajomemu dowolnego plik z wykorzystaniem adresu email. Co ciekawe, odbiorca dostanie najpierw emaila z zapytaniem, czy akceptuje otrzymywanie od nas plików za pośrednictwem tego serwisu.

fsc_Click_to_approve_and_send_your_Copy_link_royhawk_gmail_com_Gmail

Po założeniu konta możemy już swobodnie gromadzić swoje pliki oraz pliki udostępnione nam przez znajomych. Na start dostajemy, podobnie jak w przypadku innych dysków sieciowych, 5GB pojemności dysku. Możemy go powiększyć do 20GB poprzez link referencyjny. Wykonanie interfejsu naszego dysku w przeglądarce nie pozostawia wiele do życzenia. Jest ładnie i przejrzyście. Dostęp do plików uzyskujemy poprzez rozwijane menu, a docelowe pozycje możemy od razu udostępniać znajomym bądź pobrać bezpośrednio na dysk.

fsc_Browse_Copy_Quickstart_Guide_pdf

Przeglądanie zawartości odbywa się poprzez wygodny menadżer plików, gdzie z lewej mamy wszystkie foldery, a w prawej jego części ich zawartość.

fsc_Browse_Copy_

Nie zabrakło też aplikacji systemowych, oprócz wspomnianej wersji mobilnej (Android, iOS) możemy zainstalować Copy na Windowsie, Macu oraz Linuksie.

ubuntu

W wersji na Linuksa możemy zarządzać naszymi folderami, udostępnianiem czy ustawieniem powiadomień o nowych plikach pojawiających się na naszym dysku.

2013-02-21_10-15-172013-02-21_10-15-502013-02-21_10-18-08

Wersja mobilna pozwala na dostęp do wszystkich naszych plików na dysku sieciowym jak i na karcie SD, skąd możemy kopiować je na Copy zarówno w postaci pojedynczych plików jak i całych folderów.

Osobiście cały ten projekt bardzo mi się podoba, ale mimo wszystko, jak dla mnie, to kolejny serwis tego typu, w którym nie znajduje niczego nowego, czego nie mam na Dropbox. Jeśli nie korzystacie aktualnie z żadnego z dostępnych na rynku podobnych rozwiązań i zastanawiacie się na wyborem któregoś z nich z czystym sumieniem mogę Wam polecić Copy do przetestowania. Zwłaszcza, że jest dostępny na większość platform systemowych – desktopowych i mobilnych.