59

Za słaby pecet na Cyberpunka 2077? Oceniamy streaming gry na Stadii i GeForce NOW

Premiera Cyberpunka 2077 to sprawdzian dla nowoczesnego rozwiązania, jakim jest streaming gier. Zamiast uruchamiać grę na lokalnym komputerze, który może nie sprostać jej wymaganiom, można sięgnąć po Google Stadia lub NVIDIA GeForce Now - usługi do grania w chmurze.

Cyberpunk 2077 na Google Stadia i GeForce NOW – różnice

Chwilę przed debiutem Cyberpunka 2077 do Polski wkroczyła usługa Google Stadia. Platforma pozwalająca uruchamiać pełnoprawne gry w oknie przeglądarki, na smartfonie czy Chromecaście i grać w nie streamując obraz i dźwięk ze zdalnej maszyny. Od dłuższego czasu dostępna jest u nas również usługa GeForce NOW od Nvidii, która pozwala osiągnąć podobny cel, ale w nieco inny sposób. Czym te usługi się różnią?

  • Google Stadia pozwala kupować gry i uruchamiać je na dowolnym wspieranym urządzeniu bez żadnego abonamentu. Opcjonalna subskrypcja Stadia Pro (39 zł/msc) podnosi jakość streamu z 1080p do 4K z dźwiękiem 5.1 (na wspieranych urządzeniach) oraz zawiera kilkadziesiąt gier do wyboru
  • NVIDIA GeForce Now pozwala uruchamiać posiadane przez nas gry na platformach Steam, Epic Games, Uplay oraz GOG. Darmowy pakiet wiąże się z ograniczeniem czasu do 1 h rozgrywki i kolejkami do serwerów, opcjonalny abonament (25 zł/msc) znosi te limity i uaktywnia dostęp do RTX-a

Google Stadia w Polsce! Wszystko, co musisz wiedzieć

Ile kosztuje Cyberpunk 2077 na Stadii i GeForce Now?

Różnice są więc znaczące, gdyż jednorazowy zakup Cyberpunka 2077 na Stadii ogranicza Wasze wydatki do 199 zł (ew. 159 zł jeśli wykorzystacie zniżkę 40 zł na pierwszy zakup), natomiast granie na GeForce NOW to cena zakupu gry w jednym ze sklepów oraz koszt abonamentu każdego miesiąca, bo nie wierzę, że komukolwiek wystarczy 1 godzina sesji. Warto jednak pamiętać, że tę grę uruchomicie też lokalnie na Waszym komputerze nie będąc zależnym od stanu usługi w chmurze.

Cyberpunk 2077 – jak działa na Google Stadia?

O swoich pierwszych wrażeniach z rozgrywki na Google Stadia w inne gry rozpisałem się dość obszernie w tekście z okazji premiery usługi, ale w kontekście wydarzeń towarzyszących premierze Cyberpunka 2077 cały czas pojawia się mnóstwo pytań odnośnie jakości gry na nowej platformie. Spieszę więc donieść, że nowa gra CD Projekt RED znacząco nie odbiega od tego, co prezentują pozostałe tytuły.

Cyberpunk 2077 – pierwsze wrażenia po 12 godzinach z wersją PC

Do plusów należy od razu zaliczyć możliwość błyskawicznego uruchomienia Cyberpunka 2077 na dowolnym z urządzeń. Pojedyncze kliknięcie niemalże od razu przenosi nas do menu gry bez potrzeby pobierania, instalacji czy aktualizacji. To bardzo, bardzo wygodne i szalenie szybko można do tego przywyknąć. Gdy wrócimy do klasycznych gier na peceta czy konsolę, spotka nas małe rozczarowanie, ponieważ tam takie sytuacje są normą i choć na ukończenie każdego z tych procesów nie potrzeba za dużo czasu, to i tak musimy cierpliwie poczekać te kilka czy kilkanaście minut. Stadia włącza grę i chwilę później można przenieść się do Night City. Na pececie, tablecie czy smartfonie zagramy kontrolerem, na komputerze obsługiwany też jest duet myszy i klawiatury. Pełna dowolność.

„Wystąpił błąd w poniższej aplikacji”. To miała być recenzja Cyberpunk 2077 na PS4

Pozostając w optymistycznej atmosferze dodam, że Cyberpunk 2077 prezentuje responsywną rozgrywkę, nie stwarzając problemów pod względem wydajnościowym. Nie uświadczymy żadnych przycięć w grze, ale… (i tu docieramy do minusów grania na Stadii) skoro jesteśmy zdani na łaskę łącza internetowego, to w razie problemów mogą pojawić się opóźnienia w docieraniu do serwera naszych komend czy spadki jakości obrazu, który ulegnie znaczącej kompresji. Takie spadki jakości nie są częste, powiedziałbym że są prawdziwą rzadkością, ale zdarzają się.

Grafika w Cyberpunk 2077 na Stadii

Na odrębny akapit zasługuje oprawa graficzna Cyberpunka 2077 na Stadii, ponieważ to właśnie ona budzi też największe kontrowersje (obok glitchy). Jeżeli liczyliście, że chmura uratuje Was od mało wydajnej maszyny, z której korzystacie, to pod względem wizualnym część z Was może być zdegustowana tym, co ujrzy na ekranie. O ile na tablecie (do 12 cali) czy smartfonie całość wygląda całkiem przyjemnie, o tyle na ekranie komputera (powyżej 13 cali) ewidentnie widoczna jest kompresja, rozmazane tekstury oraz stosunkowo niska rozdzielczość.

Cyberpunk 2077 na Google Stadia – tryb wydajność

Cyberpunk 2077 na Google Stadia – tryb jakość

Po ujrzeniu chyba dziesiątek nagrań z gameplay’a z przeróżnych platform, określiłbym, że Stadia oferuje nam oprawę graficzną wpisującą się nieco niżej, niż niskie ustawienia grafiki na PC. Nie jest to bliskie temu, co widać na PlayStation 4 czy Xbox One, ale niektórzy mogą najpierw odważyć się włączyć Cyberpunka 2077 lokalnie, by przekonać się, czy nie będzie wyglądał lepiej. Wersja Cyberpunka 2077 na Google Stadia, co ciekawe, oferuje też wybór pomiędzy dwoma trybami działania gry – jakość vs. wydajność – i w większości sytuacji rzeczywiście widać gorsze oświetlenie czy delikatnie mniej wyraźne tekstury. Jako, że gra na Stadii nie urzeka grafiką, na czas gry wybrałem tryb stawiający na jakość. To oczywiście nie ratuje nas przed niedopracowaniem gry, o którym tak dużo się mówi.

Cyberpunk 2077 – jak działa na GeForce NOW?

Sprawa z Cyberpunk 2077 na GeForce NOW ma się dwojako. Platforma oferuje wyraźnie wyższą rozdzielczość rozgrywki, aniżeli Google Stadia i sam stream obrazu jest wyraźniejszy oraz ostrzejszy. Przy zmianie bezpośrednio z jednej usługi na drugą różnica jest od razu zauważalna na korzyść usługi Nvidii. Tutaj rolę odgrywa także inny aspekt, którym jest oczywiście Ray Tracing, który w przypadku GeForce NOW podnosi zauważalnie poziom oprawy graficznej na tyle, że na ekranie laptopa (13-15 cali) gra wypada naprawdę dobrze. Glitche i błędy? Te same, co w wersji na PC.

W przypadku większych ekranów nie sposób nie odróżnić rozgrywki lokalnej od tej streamowanej przez Internet, ale przewaga GeForce Now nad Stadią jest widoczna. Sam proces uruchamiania gry się znacząco nie różni, bo wystarczy otworzyć klienta usługi i wybrać żądany tytuł, ale w przypadku GeForce NOW bez naszego udziału dzieje się nieco więcej, ponieważ inicjowana jest zdalna maszyna, na której włączany jest klient sklepu (np. GOG) i wtedy uruchamiana jest gra. Dodam, że przy pierwszym uruchomieniu musimy autoryzować grę w danym sklepie podając dane logowania.

Cyberpunk 2077 PC – najgorsze oceny są od tych, którzy prawie w grę nie grali

Muszę jednak wspomnieć o przeszkodzie z ostatnich dni, a mianowicie kolejkach do serwera, których w przypadku płatnych kont mieliśmy uniknąć. (Nie)stety, zainteresowanie usługą przerosło jej możliwości na tym etapie, wobec czego nawet posiadający pakiety Founders użytkownicy musieli zaczekać, gdy zwolni się serwer. Rozmiar kolejek był różny – od 50 do 600 osób – ale liczba dość szybko malała. Niemniej w kontekście płatnej usługi taka sytuacja nie jest komfortowa, ponieważ potrzeba zaczekania 20-40 minut na rozpoczęcie rozgrywki doprowadza czasem do utraty chęci na grę. Dla równowagi nie doświadczyłem problemów z responsywnością w czasie gry, więc opóźnienia musiały być naprawdę minimalne. Dodam, że w ustawieniach gry dysponujemy dokładnie takimi samymi opcjami odnośnie grafiki, jak w wersji pecetowej.

Google Stadia czy GeForce NOW – co wybrać?

Na to pytanie każdy z graczy musi odpowiedzieć sobie sam, ponieważ zbyt wiele czynników jest do rozpatrzenia. Niektórym osobom nie odpowiada model dystrybucji gier na Stadii, które należy kupować płacąc pełną cenę, zaś pozostali nie są zainteresowani abonamentem w przypadku tytułu, który powinien wiązać się z jednorazowym wydatkiem. Oprócz tego pod rozwagę należy wziąć aspekt wizualny, ponieważ niektórzy mogą odbić się od tego, co oferuje aktualnie Stadia.