22

Gadżety dookoła Cyberpunk 2077 się nie kończą. I wszystkie dla mnie wyglądają ciekawiej od samej gry

Cyberpunk 2077
Premiera gry Cyberpunk 2077 coraz bliżej, a my stopniowo dostajemy kolejne gadżety sygnowane tytułem. I dla mnie wszystkie wyglądają ciekawiej niż... produkcja CDPR.

Premiera Cyberpunk 2077, jeżeli nie zostanie PONOWNIE przełożona, już za kilka tygodni. W listopadzie poza konsolami nowej generacji na rynku pojawić ma się także jedna z najbardziej wyczekiwanych gier wideo wszech czasów. Mam wrażenie, że poziom ekscytacji z nią związany przebija wszelkie granice — i mam cichą nadzieję, że wszyscy oczekujący na najnowszą produkcję studia CD Projekt RED będą usatysfakcjonowani. Chociaż patrząc na to co dzieje się wokół uniwersum i wykreowanej przez grafików CDPR wizji tamtejszego świata, prawdopodobnie nie ma innej możliwości. Bo niby jak odwołać te wszystkie tiry z akcesoriami, gadżetami, dodatkami… i co tam sobie jeszcze wymyślono z Night City w tle?

Cyberpunk 2077: powiedziano już chyba więcej o samych gadżetach, niż o grze

Jeżeli śledzicie na bieżąco newsy związane z CP2077, to prawdopodobnie doskonale pamiętacie chociażby czerwcową zapowiedź anime. Studio Trigger (na zlecenie Netflixa) pracuje nad Cyberpunk: Edgerunners i luźno bazować będzie na tamtejszym uniwersum. Wierzę że zapożyczy sporo z jego stylistyki, a więcej na temate samej serii przy okazji zapowiedzi pisała Weronika:

Anime w świecie Cyberpunka 2077? Świetnie. Produkcja pojawi się na Netfliksie. W anime poznamy całkiem inne postacie oraz historię niezależną od gry. Serial ujrzy światło dzienne w 2022 roku. Anime zostanie stworzone przez japońskie studio Trigger. Opowieść będzie liczyła 10 odcinków. Główny bohater, chcą przeżyć, będzie musiał zaryzykować wszystko, zostając jednym z edgerunnerów, wyjętych spod prawa najemników zwanych też cyberpunkami. Produkcja powinna spodobać się zarówno fanom nadchodzącej gry jak i samego systemu.

Koszulki z Cyberpunk 2077 nikogo już chyba nie dziwią. Po szale na prasowe ubrania CD Projekt RED otworzył sklep z gadżetami, a na początku miesiąca dużo tańsze (licencjonowane) koszulki z Cyberpunka można kupić w popularnej sieciówce. Jeżeli myśleliście że na tym temat odzieży z uniwersum się zakończy, to nic z tych rzeczy. Wczoraj świat obiegła wieść o specjalnej edycji obuwia. I to nie pierwszych lepszych, a Adidas x9000l4, o czym świat dowiedział się od popularnego kolekcjonera:

A jestem przekonany, że to dopiero początek. Jeżeli gra okaże się sukcesem — rynek zaleją dziesiątki tego typu gadżetów i akcesoriów, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Zresztą limitowana edycja konsoli Xbox One X też był prawdopodobnie dopiero rozgrzewką, na oficjalne zapowiedzi specjalnych wersji sprzętów nowej generacji jeszcze trochę za wcześnie. A szkoda, bo design PlayStation 5 wydaje się na tyle… odjechany, że idealnie wpasuje się w to cyberpunkowe szaleństwo.

Pytanie brzmi: czy faktycznie gra spełni oczekiwania wszystkich odliczających dni do premiery? To tak naprawdę kluczowe pytanie — bo te są niemałe. Balonik z hypem został napompowany już kilka lat temu, tak naprawdę wystarczył króciutki teaser albo wpis na Twitterze przypominający o grze, a internet zaczął wariować. Nie do końca to rozumiem, bo choć sama gra wygląda świetnie — jej założenia i klimat też — to perspektywa pierwszoosobowa kompletnie ją dla mnie dyskwalifikuje. Ale nie ukrywam, że czekam na wszystko co wydarzy się dookoła, z serialem na czele.