Motoryzacja

Robotaksówki zrobiły sobie "zlot" w San Francisco i zablokowały ulicę

KP
Kamil Pieczonka
18

Cruise to wspólne przedsięwzięcie General Motors i Hondy, spółka jest operatorem autonomicznych taksówek, które mogą jeździć samodzielnie, w godzinach nocnych i po wyznaczonych ulicach w San Francisco. Niestety okazuje się, że mimo tego i tak sprawiają czasami problemy.

Autonomiczne pojazdy zrobiły sobie zlot

O tym, że nie jest łatwo zbudować autonomiczny samochód nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Tesla mimo obietnic Elona Muska, cały czas jest daleko od tego aby jej samochody dostały pozwolenie na samodzielną jazdę. Są jednak firmy, które taką możliwość mają, choć pod kilkoma istotnymi warunkami. Jednym z takich podmiotów jest właśnie Cruise, który testował swoje robotaksówki od lutego (jeszcze z kierowcą na pokładzie) w Kalifornii, a od kilku tygodni pozwolono im na świadczenie komercyjnych usług bez udziału człowieka. Działalność autonomicznych samochodów Cruise pomimo autonomii poziomu 5. jest jednak mocno ograniczona. Mogą poruszać się tylko po wyznaczonych ulicach, tylko w godzinach od 22:00 do 6:00 rano, nie mogą przekraczać prędkości 30 mil/h, czyli około 48 km/h i mogą to robić tylko gdy jest sprzyjająca pogoda.

Wygląda na to, że wcale nie są to przesadzone wymogi, bo jak się okazuje sztuczna inteligencja sterująca tymi pojazdami jest jeszcze zawodna. Nawet jeśli mają wiele wymyślnych czujników i radarów, które pozwalają im jeździć bez stwarzania zagrożenia w ruchu, to ich zachowanie nie zawsze jest racjonalne. W nocy z 30 czerwca na 1 lipca tego roku kilkanaście pojazdów Cruise zebrało się na jednej z ulic San Francisco i ją na kilka godzin zablokowało. Samochody zatrzymały się na jezdni i dopiero pracownicy firmy musieli je ręcznie przeparkować, aby udrożnić ruch. Co więcej przedstawiciel spółki nie był w stanie powiedzieć dlaczego samochody nagle postanowiły zrobić sobie przerwę i zebrać się w jednym miejscu. Prędzej czy później odpowiedź na to pytanie pewnie poznamy, bo będzie miało to kluczowe znaczenie dla dalszej przyszłości całego projektu.

W wyniku zdarzenia żadna osoba postronna i żaden pasażer nie zostali poszkodowani, ale blokada ulicy sprawiła, że miejskie służby nie mogły posprzątać całego kwartału ulic. Kara za takie przewinienie to zazwyczaj 76 USD od samochodu, ale nie wiadomo jak Cruise zostanie za to zdarzenie ukarany. Nie wiadomo też, czy program komercyjnego transportu pasażerów zostanie utrzymany, przynajmniej dopóki nie zostanie wyjaśniona przyczyna ostatnich zdarzeń. Wiele wskazuje jednak na to, że przed samochodami autonomicznymi jeszcze długa droga.

źródło: TechCrunch

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news