10

Kontrowersyjna funkcja w Google Chrome – co z bezpieczeństwem płatności?

Bardzo istotnym czynnikiem w trakcie przeglądania internetu czy też wykonywania pewnych zadań jest wygoda. Google doskonale o tym wie i w przeglądarce Chrome będzie możliwe automatyczne uzupełnienie danych dotyczących płatności między urządzeniami - nawet, jeżeli nie synchronizowaliśmy między nimi takich danych.

Wszysto odbywa się za wykorzystaniem konta Google. To w jego ramach mają być przechowywane dane o metodach płatności użytkownika. I tutaj warto zauważyć jedną rzecz – wcale nie musimy do tego celu włączać synchronizacji danych między urządzeniami. To zaś oznacza, że poprawnie uwierzytelniony w Google użytkownik będzie mieć dostęp do informacji płatniczych na każdej instalacji przeglądarki Chrome. Wyobraźcie sobie teraz sytuację, w której dochodzi do nieautoryzowanego dostępu do konta (np. z powodu złamanego lub nieobecnego dwuskładnikowego uwierzytelniania), a cyberprzestępca korzysta z tej możliwości i zwyczajnie te informacje wykrada lub robi z nich użytek w inny sposób.

When you’re signed into Chrome on your laptop, you’ll be able to use payment methods previously saved to your Google Account to fill in checkout forms. And you can use this feature without having to turn on Chrome sync. You’ll also be able to use the payment info you’ve saved in your Google Account across your devices in Chrome where you’re signed in, and wherever Google Pay is accepted.

Tłumaczenie:

Po zalogowaniu się w Chrome na swoim laptopie będziesz mógł korzystać z metod płatności zapisanych wcześniej na koncie Google, aby wypełnić formularze. Z tej funkcji możesz korzystać bez konieczności włączania funkcji synchronizacji w Chrome. Będziesz mógł również korzystać z informacji o płatnościach zapisanych na koncie Google na wszystkich urządzeniach z Chrome, na których jesteś zalogowany, oraz wszędzie tam, gdzie akceptowane są płatności Google Pay.

Przeczytaj również: Czas pozbyć się tych wtyczek. Chrome potrzebuje nowości

Co ciekawe – pewnym zabezpieczeniem ma być konieczność wpisania kodu bezpieczeństwa (CVC) po każdorazowym „przelogowaniu” się do konta Google na danym urządzeniu. Niemniej, takie uproszczenia w kontekście płatności mi się zwyczajnie nie podobają.

Bo właśnie – intencją Google jest uproszczenie dokonywania płatności online

Jak wynika z posta na blogu Chrome, gigant zdecydował się na taki krok głównie z powodu chęci uproszczenia płatności przez internet – na dowolnym urządzeniu, bez konieczności każdorazowego wpisywania dokładnie tych samych danych. Inni obserwatorzy widzą w tym furtkę dla impulsywnego kupowania – wszak konsument może „przemyśleć” zasadność zakupu w trakcie przepisywania danych z karty lub całkowicie z tego zrezygnować w momencie, gdy nie będzie mieć dostępu do „plastiku” i nie będzie w stanie uzupełnić pól wymaganych do przeprowadzenia płatności.

Użytkownik może zarządzać swoimi kartami płatniczymi z poziomu konta Google – dodawać je, usuwać oraz modyfikować. W dalszym ciągu możliwe jest przechowywanie danych finansowych bezpośrednio na urządzeniu, co może wydawać się nieco bardziej bezpieczne w przypadku chociażby kradzieży konta Google.