11

Chrome uchroni Cię przed pobieraniem niebezpiecznego oprogramowania

Google lubi implementować niepozorne nowości, które mogą wprowadzić spore zamieszanie. Tak sprawy mogą się mieć z nową warstwą zabezpieczeń dla Google Chrome!

Google Chrome z każdą kolejną odsłoną staje się nie tylko cięższy, ale też dopakowany w funkcje, które pozwalają użytkownikom na bezpieczniejsze korzystanie z aplikacji. W najświeższej aktualizacji przeglądarka doczekała się integracji z Programem Ochrony zaawansowanej, czyli usługą giganta, której założeniem jest ochrona użytkowników przed niebezpieczeństwami czyhającymi w sieci. Tego samego, który znany jest m.in. z zaawansowanej ochrony poczty Gmail.

Google Chrome z integracją Programu ochrony zaawansowanej. Co to oznacza w praktyce?

Najświeższa wersja Google Chrome wprowadza dodatkową opcję ochrony, której zadaniem jest ostrzec wszystkich internautów przed potencjalnym niebezpieczeństwem. Po aktywacji Chrome Sync (czyli, po prostu, synchronizacji która pozwala zintegrować zakładki, hasła i inne nasze informacje z kontem Google), użytkownicy zobaczą ostrzeżenie przy próbie pobrania oprogramowania, które może okazać się niebezpiecznym dla ich komputera. Jak informuje Tech Radar — w ekstremalnych sytuacjach, Chrome może całkowicie zablokować opcję pobrania pliku.

Może i brzmi to jak solidne ograniczenie, ale biorąc pod uwagę wszystkie niebezpieczeństwa czyhające w sieci, a także lekkomyślne podejście internautów którzy na swoich urządzeniach mają wiele wrażliwych danych — nie wydaje mi się to specjalnie przesadzone. Wiadomo że Program Ochrony zaawansowanej powstał z myślą o politykach, CEO i innych wysoko postawionych osobach z wrażliwymi danymi na komputerach — ale pozostali użytkownicy dbający o swoją prywatność także mogą z tego zrobić solidny użytek. Więcej szczegółów na temat samego programu znajdziecie na jego oficjalnej stronie. Pamiętajcie tylko, że o ile korzystanie z niego jest całkowicie darmowe — niezbędne będzie dokupienie dwóch kluczy bezpieczeństwa. Ale o wszystkim dowiecie się już na miejscu!

Źródło: Tech Radar