Technologie

Chińscy naukowcy skonstruowali przezroczysty ekran o niesamowitych parametrach

KK
Krzysztof Kurdyła
4

Jeśli ktoś z Was lubi filmy science-fiction, z pewnością nie raz widział w trakcie ich oglądania supernowoczesne, zupełnie przezroczyste wyświetlacze, pokazujące jednocześnie piękny i czytelny obraz. Chociaż dzisiaj potrafimy tworzyć transparentne ekrany, np. OLED, to ich jakość, delikatnie rzecz ujmując, nie jest tak dobra jak na wspomnianych seansach. Kolory są sprane i nienaturalne, kąty widzenia kiepskie i w efekcie nadają się do stosowania w bardzo ograniczonym zakresie. Chińscy naukowcy twierdzą jednak, że odkryli sposób, jak to zmienić.

Stary mechanizm, nowa metoda

Naukowcy w nowatorski sposób postanowili wykorzystać zjawisko elektrochromatyzmu, które polega na zdolności danych związków do odwracalnej zmiany właściwości optycznych pod wpływem przyłożonego napięcia elektrycznego. Samo zjawisko jest na różne sposoby wykorzystywane już dziś, a przykład ściemniane lusterka w samochodach działają w ten sposób, ale dotychczas stosowane metody nie pozwalały wykorzystać go do wysokiej jakości wyświetlaczy, obraz można było uczynić mniej lub całkowicie nieprzezroczystym, ewentualnie nadać jeden rodzaj koloru.

Chińscy naukowcy podeszli do problemu zupełnie inaczej. Ich prototyp składa się z dwu szklanych paneli pokrytych rozpuszczalnikiem, jonami metali oraz barwnikami. Pod wpływem napięcia wspomniane jony tworzą nowe wiązania razem z tzw. ligandami i dzięki temu, zależnie od „użytego” pierwiastka, tworzą się, czy może lepiej powiedzieć aktywują się, inne rodzaje barwników.

Obiecujące wyniki

Naukowcy wyselekcjonowali już zestaw bezpiecznych metali z pobocznych grup układu okresowego i chwalą się, że przy ich pomocy są w stanie uzyskać takie kolory jak cyjan, magenta, żółty, czerwony, zielony, różowy, fioletowy i szary. Dzięki właściwościom tak tworzonych barwników, nowy ekran posiada wysoki współczynnik kontrastu i faktycznie, na zamieszczonym przez naukowców filmie czerń wygląda naprawdę nieźle.

Każdy, kto pracował z kolorami wie, że gdyby te obietnice się potwierdziły, ekrany mogłyby być nie tylko transparentne, i to tylko tam gdzie nam na tym zależy, ale liczba możliwych do wyświetlenia kolorów byłaby ogromna. Umożliwiałaby na przykład tworzenie ekranów idealnie oddających kolory uzyskiwane w procesie klasycznego druku. Biorąc pod uwagę, że to nieemisyjny rodzaj wyświetlacza możliwe byłoby prawdopodobnie tworzenie zaawansowanych proofów kolorystycznych przy jego pomocy.

Jednak prawdziwą rewolucję technologia wywołałaby z pewnością w świecie rozszerzonej rzeczywistości. Dzisiejsze próby ze wszelkiej maści okularami wyposażonymi w ekrany OLED pokazują, jak niedoskonała jest ta technologia dla tych celów, a jednocześnie za uzyskanie tych niezbyt zadowalających efektów i tak trzeba słono zapłacić. Ekran zaprezentowany przez chińskich naukowców ma być nie tylko lepszy jakościowo, ale i niedrogi w produkcji.

Bez „ale” się nie odbędzie

Na razie nie szukajcie jednak portfeli i nie sprawdzajcie stanu konta, wysypu urządzeń z tymi ekranami w najbliższym czasie na pewno nie będzie. Naukowcy nie poradzili sobie z jeszcze jednym z ważnych parametrów dla każdego ekranu, czyli odświeżaniem. Na dziś przejście od stanu przezroczystego do zabarwionego trwa trochę krócej niż sekundę, co drastycznie ogranicza jego możliwości. Nie wiadomo też, jak przebiegają zmiany typu kolor na inny kolor, ani jak wygląda sytuacja z wyświetlaniem obrazów o złożonej kolorystyce.

To co pokazali naukowcy, cały czas jest tylko demonstratorem obiecującej technologii, której dopracowanie musi potrwać. Nie mamy też pewności, że w takiej lub zbliżonej formie uda się ją doprowadzić do stanu produkcyjnego. Niemniej, widać w tym pomyśle ogromny potencjał i warto śledzić jego dalsze losy.

Źródło: [1]

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: