19

„Mieć applowskie klapki na oczach” może niedługo zmienić znaczenie…

oko-emocje źrenica
Pogłoski o applowskich okularach do wirtualnej, a właściwie rozszerzonej rzeczywistość obiegają internet dość regularnie. Skrawki informacji na temat prototypów, które Apple testuje w swoich laboratoriach, podawali już chyba wszyscy jako tako wiarygodni leakerzy. Tym razem informacje wyszły od tajwańskiego specjalisty od applowskich łańcuchów dostaw, analityka Ming-Chi Kuo. Co ważne, nie dotyczą one tylko najczęściej wspomnianych w plotkach okularach, ale rzekomych planów rozwoju całej rodziny produktów tego typu.

Wirtualna konta Rozszerzona

Zgodnie z tym co możemy zobaczyć u Apple na iPadach, koncern z Cupertino stawia bardziej na rozwój rzeczywistości rozszerzonej, a nie czysto wirtualnej. Warto dodać, że o ile jeszcze jakiś czas temu podział był prosty, to ostatnio rzeczywistość rozszerzoną podzielono jeszcze na Augumented Reality oraz Mixed Reality, różniące się stopniem interaktywności.

Mniej zaawansowane i lżejsze urządzenia mają mieć głównie funkcje informacyjne i nie pozwalać na zbyt dużą interakcję z wyświetlanym obrazem, większe, takie jak microsoftowy Holo Lens mają umożliwiać pracę w takim środowisku. Wraz z rozwojem tych technologii zapewne ten podział będzie zanikał, ale całkiem możliwe, że lekkie okulary Apple będą w dzisiejszym rozumieniu urządzeniami AR z okrojonymi możliwościami MR, a hipotetyczny hełm obsługiwałby komplet technologii, czyli VR, AR i MR.

Kalendarz

Kuo poinformował, że według jego źródeł, już za tok powinniśmy zobaczyć hełm z logiem Apple, umożliwiający pełne doświadczanie zalet rzeczywistości rozszerzonej. Byłby to logiczny krok, dostępne na iPada aplikacje tego typu wymagają naszej interakcji właściwie na każdym kroku. Gdyby Apple wypuścił proste okulary, podające nam proste informacje i będące rozszerzeniem iPhone’a w sposób podobny jak dziś jest Apple Watch, cały zasób aplikacji AR/MR App Stora dalej pozostałby bez dedykowanego urządzenia. iPad w tej roli nie sprawdza się najlepiej.

Okulary „Apple Glass” które we wcześniejszych raportach były przewidywane jako pierwszy produkt, mogący się pojawić na przełomie lat 2021 / 2022, miałyby mieć premierę dopiero w roku 2025 r. Ale to nie koniec, koncern zamierza też w przyszłości oferować soczewki kompaktowe tego typu, ale na razie ostrożnie szacuje możliwość ich wprowadzenia dopiero na kolejną dekadę.

Nie AŻ tak drogo

O ile wcześniejsze przecieki mówiły, że hełm Apple może kosztować nawet około 3000 dolarów, co byłoby absurdalną ceną nawet jak na standardy Apple, to nowy raport daje nadzieję, że nie będzie tak źle. Kuo spodziewa się ceny w okolicach 1000 dolarów, przy czym trzeba dodać, że urządzenie ma być w pełni autonomiczne i nie będzie wymagać współpracy np. z iPhonem.

Dalej jest to cena znacznie, znacznie wyższa niż choćby w przypadku Oculusa, ale jak na Applę, podkreślę, jak na Apple, nie będzie już tak szokująca. Kosmicznie wycenione AirPods Max wydają się sprzedawać całkiem nieźle…

Czy to ma sens?

Według ocen Kuo AR i MR będą kolejną krytyczną technologią, zmieniającą nasz sposób interakcji z maszynami. O ile VR nie odegra według niego poważnej roli, to AR i MR może stać się czymś na miarę smartfonów. Moim zdaniem jeśli nawet kiedyś to nastąpi, to raczej w czasach gdy wspomniane soczewki staną się powszechnie dostępne, co wydaje się raczej kwestią kilku dekad, niż lat.

Nie mniej, patrząc na niektóre programy edukacyjne dostępne już dziś na iPada, nie jestem już AŻ TAK sceptyczny jak kiedyś co do tej grupy produktów. Dobrych produktów wciąż jest niewiele, ale trafiają się perełki, które pokazują, że w dobrych rękach mogą powstać bardzo ciekawe i użyteczne narzędzia.

Źródło: [1]