15

Brytyjski Amazon teraz wysyła czytniki Kindle również do Polski

Dość niespodziewanie brytyjski Amazon umożliwił właśnie wysyłkę czytników Kindle do Polski. To oznacza, że amerykańska wersja sklepu nie jest już jedynym oficjalnym sposobem na zamówienie urządzenia. Czy jednak ciągle pozostaje też najtańszym? Fani czytników Kindle w Polsce nie mają lekko. Oficjalny sposób zdobycia takiego urządzenia to zamówienie go w amerykańskim sklepie, skąd przybywa do nas […]

Dość niespodziewanie brytyjski Amazon umożliwił właśnie wysyłkę czytników Kindle do Polski. To oznacza, że amerykańska wersja sklepu nie jest już jedynym oficjalnym sposobem na zamówienie urządzenia. Czy jednak ciągle pozostaje też najtańszym?

Fani czytników Kindle w Polsce nie mają lekko. Oficjalny sposób zdobycia takiego urządzenia to zamówienie go w amerykańskim sklepie, skąd przybywa do nas ze sporym opóźnieniem. Są oczywiście nieoficjalni dystrybutorzy, setki aukcji na Allegro i niemiecki Amazon. Ci jednak każą sobie płacić dużo więcej, a zamawiając za zachodnią granicą musimy korzystać z pośredników. Dlatego tak pozytywną wiadomością jest uruchomienie wysyłki do Polski w brytyjskim Amazonie, o czym wczoraj donosił Świat Czytników.

Ze sklepu możemy zamawiać wszystkie czytniki Amazonu oprócz najdroższego modelu Voyage. Ceny, zważywszy na wysoki (i stale rosnący) kurs funta nie powalają. Taniej zapłacimy tylko za Kindle’a 7 – ok 440 zł – którego sprowadzenie z USA kosztuje w sumie ok. 500 zł. Paperwhite 2 to już wydatek rzędu 610 zł. Za najnowszy model Paperwhite 3 zapłacimy ok. 740 zł (1100 zł za wersję 3G).

Kindle-5-2012-main

Kwestią otwartą zostaje czas oczekiwania. Podejrzewam, że brytyjski Amazon dostarczy nam czytnik szybciej niż amerykański. To już jednak wyłącznie spekulacje. Pewnym jest natomiast, że zakupione w ten sposób urządzenie będzie od razu podpięte pod amerykańską wersję Amazon Store, z której domyślnie powinniśmy korzystać, kupując ebooki.

Dodatkowy kanał sprzedaży czytników Kindle z całą pewnością jest pozytywną informacją – mimo, że pod względem cen nie stanowi on żadnej różnicy. To jednak również pewien znak, że póki co raczej Amazonu w Polsce spodziewać się nie powinniśmy. Chyba, że firma uprawia pewien rodzaj zasłony dymnej.