Facebook

Brytyjczycy chcą zmusić Facebooka do sprzedaży Giphy

KK
Krzysztof Kurdyła
2

Facebook rok temu kupił Giphy, popularnego dostawcę ruchomych obrazków dla serwisów internetowych, za 400 mln dolarów. Brytyjski urząd ds. konkurencji uważa, że to niekorzystne dla rynku i chce zmusić koncern do jego sprzedaży.

Przejęcia dokonywane przez gigantów z Krzemowej Doliny często budzą mniejsze lub większe kontrowersje. W tle mamy zagrożenia związane z ograniczaniem konkurencyjności, sprzedażą danych wrażliwych czy mniej lub bardziej subtelnym cementowaniem sytuacji na rynku na korzyść dużych graczy. Jeśli zaś przejmującym jest „godny zaufania inaczej” Facebook, to podejrzenia o niecne zagrywki jeszcze rosną. To może skończyć się tym, że firma Zuckerberga będzie musiała sprzedać niedawno kupione Giphy.

Brytyjczycy ostrzegają

Sprawą przeprowadzonej rok temu transakcji zajęło się CMA, brytyjski urząd ds. konkurencji. Choć nie pokazano jeszcze końcowych ustaleń prowadzonego już jakiś czas śledztwa, urzędnicy wezwali koncern Marka Zuckerberga do sprzedaży Giphy. Facebook, który wyłożył na największego na świecie dostawcę usługi umożliwiającej korzystanie z ruchomych obrazków w formacie GIF 400 mln dolarów oczywiście się nie zgadza.

Brytyjczycy zarzucają Facebookowi, że przejęcie tej firmy daje im jeszcze większe opcje nacisku na klientów, niż posiadano wcześniej. Po pierwsze, pozwala odmówić świadczenia tej usługi innym platformom socjalnym, po drugie, pozwala wymuszać udostępnianie większej ilości danych klientów, w zamian za ich ponowne udostępnienie.

Kolejnym zarzutem jest zmiejszenie konkurencji na rynku reklamy wyświetlanej na komputerach użytkowników, którą to Giphy gdzieniegdzie próbowało oferować. Według urzędników firma miała plany rozwoju tych narzędzi, czym pogorszyłaby pozycję Facebooka, a krytykowana transakcja to uniemożliwiła.

Facebook się nie zgadza

Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że Facebook całkowicie odrzuca te oskarżenia. W wydanym oświadczeniu można przeczytać, że Facebook uratował Giphy, która w tym czasie nie tyle rozwijała się, co walczyła o przetrwanie. Firma dyplomatycznie zadeklarowała, że chce z CMA współpracować, żeby wyjaśnić nie porozumienie i udowodnić, że to przejęcie jest dla wszystkich korzystne. Więcej o tym, na ile poważne są zarzuty CMA dowiemy się, gdy opublikują raport w tej sprawie.

Źródło: [1]

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu