0

Startup Blulog tworzący rozwiązania termometryczne pozyskał dużego klienta

Kilka godzin temu pojawił się na AW list otwarty Elizy Kruczkowskiej, prezes Fundacji Startup Poland skierowany do Janusza Filipiak, prezesa Comarchu. To odpowiedź na słowa przedsiębiorcy, który stwierdził, że sceptycznie podchodzi do startupów. Na obronę swoich słów mógłby znaleźć masę przykładów firm i firemek, którym się nie udało, projektów, które były skazane na niepowodzenie już na wstępie. Ale to część całości - każdego dnia pojawiają się doniesienia o inicjatywach, które mają i sens i przyszłość. Dobre wieści płyną np. z firmy Blulog.

Blulog to dla mnie novum – przyznaję bez bicia. Słyszę o nich po raz pierwszy, chociaż biznes nie powstał wczoraj. Po krótkim wgłębieniu się w temat, szybko można jednak dojść do wniosku, że to jeden z tych startupów, które rozwiązują konkretne problemy i dostarczają na rynek rozwiązania, mogące pomóc, znajdujące odbiorców. To tak w opozycji do pomysłów wziętych z kosmosu, mocno naciąganych czy wręcz śmiesznych – pisałem o tym problemie rano. Rzućmy zatem okiem na firmę, która dość trzeźwo patrzy na rynek i jego potrzeby.

Rozwiązanie dla różnych segmentów gospodarki

Ze strony Blulog można się dowiedzieć, że to firma polsko-francuska opracowująca technologie z działki M2M (machine to machine). Zajmują się monitoringiem – precyzyjnym i łatwym do zaimplementowania. System pozwala monitorować bezprzewodowo temperaturę i w czasie rzeczywistym wysyła alerty, gdy dojdzie do niepożądanej sytuacji. Gdzie można to stosować? W handlu, farmacji, szpitalach, transporcie, gastronomii, ale też np. w branży IT, konkretnie w serwerowniach. Wszędzie tam, gdzie ważne jest utrzymanie odpowiedniej temperatury.

Na usługę składają się rejestratory temperatury zapisujące dane w konkretnych odstępach czasu – łatwo je montować np. na ścianach. Do tego dochodzą koncentratory zbierające te dane i udostępniające je w czasie rzeczywistym – mogą wysyłać powiadomienia w formie wiadomości tekstowych. Jest też aplikacja dostarczająca wykresy i raporty. Całość nie wydaje się bardzo skomplikowana (chociaż pochłonęła pewnie sporo pracy), ale sprawia wrażenie rozwiązania przydatnego, pozwalającego uniknąć strat w biznesie – warto być dobrze poinformowanym, gdy działa się np. na polu transportu ryb i owoców morza.

Blulog rozpoczyna współpracę z Georg Utz Polska

Temat podejmuję z powodu doniesień o nowym, dużym kliencie startupu. Chodzi o firmę Georg Utz Polska, wielkiego producenta opakowań, który chce zaopatrywać swoje produkty w rozwiązania dostarczone przez startup:

Firma Georg Utz zamierza wyposażać swoje pojemniki i palety z tworzywa sztucznego w technologię pozwalającą kontrolować temperaturę wewnątrz lub/i na zewnątrz opakowania. Blulog odpowiedzialny jest za stworzenie komponentów, które pozwolą wykonywać bieżące pomiary temperatury, wilgotności, ciśnienia, promieniowania UV, jak i geolokalizację opartą na połączeniu GPS-BTS. Wbudowany w pojemniki i palety system za pomocą fal radiowych przekazuje zaszyfrowane dane do przetwornika, który umieszcza informacje w chmurze. – Proces jest bardzo prosty. Wystarczy odczytać dane z chmury na przykład za pomocą smartfona z technologią NFC. Zachowuje się w niej również cała historia temperatury i wiemy, kto, kiedy i gdzie sprawdzał opakowania – mówi Zbigniew Bigaj, założyciel startupu Blulog. Urządzenie w postaci niewielkiej karty, przypominającej bankomatową, pozwala na odczyt temperatury sięgającej nawet -78,5°C.

Zintegrowana z kontenerami lub pojemnikami technologia pomiaru i rejestracji temperatury ma być wykorzystywana przy transporcie leków do aptek czy żywności przy zakupach internetowych. Zdecydowanie ma sens: klient, który raz otrzyma źle przechowywaną żywność kupioną w Sieci, pewnie długo będzie się zastanawiał, nim dokona zakupu po raz kolejny. A e-commerce rośnie przecież w siłę, zakupy w takiej formie będą coraz częściej wybierane przez klientów. Pojawią się przy tym różne ich formy – niejednokrotnie wspominaliśmy o lodówkomatach, w ktorych monitoring temperatury też będzie odgrywał kluczową rolę. W przypadku leków sprawa jest jeszcze bardziej „wrażliwa”, więc produkt może się sprawdzić. Jest pole do popisu i nie musi to być popis na wiwat.