Google

Blokada Gmaila w Chinach to nie tylko problem Google’a. Odczują to użytkownicy na całym świecie

TP
Tomasz Popielarczyk
16

Przez ostatnie miesiące żyliśmy problemami Google'a w Europie. Nie znaczy to jednak wcale, że na innych frontach kalifornijska firma ma lżej. W Chinach zablokowana została jedna z jej kluczowych usługa - poczta Gmail. Choć oficjalny powód nie został podany, to wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jaki...

Przez ostatnie miesiące żyliśmy problemami Google'a w Europie. Nie znaczy to jednak wcale, że na innych frontach kalifornijska firma ma lżej. W Chinach zablokowana została jedna z jej kluczowych usługa - poczta Gmail. Choć oficjalny powód nie został podany, to wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jakie motywy kierowały inicjatorami blokady.

Wojna na linii Google - Chiny trwa już od dawna. Kolejne usługi giganta są w Chinach blokowane z różnych powodów - w szczególności ze względu na obowiązującą tutaj cenzurę. I choć koncern próbował walczyć, przeciwstawiać się tym działaniom to ostatecznie zwyciężyły warunki gry dyktowane przez obowiązujący reżim - chińska wersja wyszukiwarki oraz niektóre inne usługi Google'a w Chinach po prostu nie działają.

Według raportu przejrzystości Google'a, Gmail w Chinach został zablokowany 26 grudnia. Utrudnienia w dostępie do usługi miały jednak miejsce już pół roku temu. Chińskie władze wzięły ją na celownik po rocznicy manifestacji na placu Tian’anmen w 1989 roku, kiedy internauci zaczęli aktywnie namawiać do upamiętniania tego wydarzenia. Odtąd zdeterminowani użytkownicy w dalszym ciągu mogli korzystać ze swoich skrzynek za pośrednictwem protokołów IMAP, POP, oraz STMP. Teraz zablokowano również tę metodę.

Problem jest większy, niż to by się mogło wydawać. Dostępu do poczty nie mają bowiem nie tylko chińscy posiadacze skrzynek Gmail, ale również wszyscy inni, którzy przebywają w Chinach. Blokada dotknie zatem użytkowników biznesowych, którzy nie będą mogli tutaj odbierać ani wysyłać poczty. Na tym nie koniec. Okazuje się, że wiadomości wysyłane za pośrednictwem Gmaila wcale nie docierają do adresatów w Chinach (niezależnie od tego, z jakich usług korzystają). To znów cios w klientów biznesowych Google'a. na całym świecie Każdy, kto dotąd robił interesy w Państwie Środka (a nietrudno się domyślić, że jest to z pewnością bardzo liczne grono) musi nagle poszukiwać alternatywnej usługi pocztowej.

Ostatnie lata są okresem zaostrzającej się cenzury w Chinach. Obserwatorzy zwracają uwagę, że dotyczy to nie tylko usług Google'a, ale również innych serwisów. Władze za wszelką cenę chcą utrzymać internet w ryzach i odciąć internautów od pewnych treści, utrzymując jednocześnie pełną kontrolę nad komunikacją. Aktualnie jedynym relatywnie skutecznym sposobem obrony jest korzystanie z VPN-ów, ale nie wiadomo jak długo jeszcze to potrwa.

AKTUALIZACJA

Po trzydniowej blokadzie. Częściowo Gmail w Chinach został odblokowany. Nie wiadomo, czy to dobra wola urzędników czy stoi za tym inna przyczyna. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń, a ten z pewnością prędzej czy później nastąpi.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

GoogleGmailChinye-mailcenzura