6

Blogless Publishing System, czyli blogowanie bez bloga

Ostatnio w sieci zapanowała moda na platformy wydawnicze kładące nacisk przede wszystkim na tekst. Na tym trendzie swoją popularność buduje m.in. Medium.com. W podobny sposób działa też CMS Blogless.

Blogless to prosty CMS, a więc system zarządzania treścią. Dużo mu jednak brakuje do takiego WordPressa czy innych CMS-ów, które oferują nam pełen pakiet funkcji niezbędnych do uruchomienia, administrowania oraz zapełniania treścią witryny. Twórcy postawili na prostotę i skupili się na rozwiązaniach, które miałyby usatysfakcjonować osoby publikujące w sieci wyłącznie tekst. A takich, jak pokazała popularność Medium.com, przybywa. W internecie pojawia się coraz więcej stron o minimalistycznym designie, gdzie liczy się wyłącznie treść. Nawet Facebook zmodyfikował wygląd swoich notatek, aby wpisywały się w ten trend.

Blogless jest do tego stopnia uproszczony, że nie uświadczymy tutaj systemu komentarzy, kategorii, opcji personalizacji i im podobnych. Możliwości CMS-a ograniczono wyłącznie do wyświetlania artykułów, kanału RSS, mapy strony oraz systemu pingbacków wyświetlającego pod artykułem linki do niego prowadzące. Wszystkie moduły możemy w razie potrzeby dezaktywować, aby jeszcze bardziej uprościć działanie naszej strony. To wszystko sprawia, że Blogless nazwałbym raczej napisanym w PHP generatorem statycznych stron.

Do działania Blogless potrzebujemy  oczywiście własnego hostingu oraz domeny. Ważne, aby serwer obsługiwał PHP w wersji 5.5 lub nowszej. Po wrzuceniu CMS-a na FTP, przechodzimy do panelu administracyjnego i wprowadzamy podstawowe informacje na temat naszej strony oraz nas samych. Możemy tutaj nawet wprowadzić nasz login z Twittera, dzięki czemu nasze artykuły będą wyświetlane w postaci kart stylizowanych na Twittera.

Czy to ma sens? Blogless pewnie znajdzie dla siebie jakąś niszę. Nie jest to oczywiście rozwiązanie dla każdego – zdecydowana większość osób publikujących w sieci postaci na gotowe rozwiązania, jak wspomniane Medium, Tumblr, WordPress.com czy nawet Bloggera. Sam właściwie widzę w nim bardziej narzędzie do publikowania krótkich, prostych i chaotycznych notek, aniżeli poważnych artykułów. Te o wiele lepiej konsumuje się w bardziej bogatej formie. Warto jednak dodać, że projekt znajduje się w stadium alpha, a więc może jeszcze zawierać błędy lub działać niepoprawnie. Z pewnością w miarę upływu czasu będzie to ulegać zmianie i pojawią się też nowe funkcje oraz dodatki.

Więcej szczegółów na temat Blogless wraz z instrukcją instalacji znajdziecie na Github. Warto zajrzeć też na oficjalną stronę, gdzie szczegółowo opisano cały projekt. Być może, ktoś z Was znajdzie dla tego narzędzia ciekawe zastosowanie.