7

Bez internetu nie ma wakacji

Wakacje bez internetu? Nie ma szans. Okazuje się, że nie tylko planujemy wyjazdy w ten sposób, ale też potrzebujemy dostępu, będąc już na miejscu. Ale czy kogoś to dziwi?

Gdzie jedziecie na wakacje? A może już byliście? Będzie/było tam WiFi? To jedno z podstawowych pytań, które zadaje aż 53 proc. Polaków, podczas wybierania miejsca pobytu – wynika z badania GfK zrealizowanego na zlecenie PayPala. Trudno się dziwić, bo na wakacjach z internetu korzysta aż 95 proc. z nas. Taki sam wynik notują Grecy. Rzadziej od nas z sieci podczas urlopu korzystają Węgrzy (87 proc.) i Czesi (83 proc.). Co ciekawe, aż 63 proc. z nas korzysta wówczas w serwisach społecznościowych i pod tym względem bijemy zarówno Greków, (60 proc.), jak i Węgrów (48 proc.) czy Czechów (39 proc.). Niektórzy też pilnują wówczas obowiązków w pracy, a inni robią zakupy (aż 28 proc. Polaków tak zadeklarowało).

Ale nie tylko na wakacjach potrzebujemy internetu. Coraz częściej sieć służy nam też do planowania wyjazdów. Robi tak ponad połowa (56 proc.) Polaków. Co ciekawe na Węgrzech odsetek ten wynosi 65 proc., ale już w Grecji jedynie 39 proc. Internet jest szalenie wygodnym narzędziem, bo pozwala nam w prosty sposób wszystko zweryfikować. Sam przekonywałem się o tym niejednokrotnie, przeglądając urzekające zdjęcia kurortów w biurach podróży. Wystarczyło jedno spojrzenie na Google Street View, aby dobitnie się przekonać, że okolica już taka fajna nie jest. TripAdvisor natomiast umożliwił bardziej skuteczną ocenę danego miejsca. Mógłbym tak wymieniać długo – system ocen i rekomendacji w internecie to skarb, ale też miecz obosieczny. Nigdy tak naprawdę nie wiemy, czy napisany komentarz pochodzi od gości hotelu czy może przygotowały go specjalnie opłacane osoby.

Skoro PayPal zlecał badanie, nie mogło się obejść bez pytania o płatności. Tutaj trend jest na razie niekorzystny, bo liczba Polaków płacących za pomocą kart, przelewów i im podobnych metod (jak PayPal właśnie) nie zmieniła się w skali roku i w dalszym ciągu wynosi 30 proc. Co ciekawe, jest to najwyższy wynik w porównaniu z innymi badanymi krajami. Aż 68 proc. z nas woli zabrać ze sobą po prostu gotówkę. Tak sami robi 79 proc. Greków, 70 proc. Węgrów i 63 proc. Czechów. Tu muszę się przyznać, że jestem leniwy i nigdy nie wymieniam pieniędzy przed wyjazdem, polegając jedynie na kartach płatniczych. Ryzykowne, wiem.

Charakter spędzania wolnego czasu na wakacjach ulega nieustannym przemianom. Jeszcze kilka lat temu trudno było wyobrazić sobie zabieranie laptopa na urlop. Dziś zdecydowana większość również na wakacjach nie odrywa się od swoich telefonów, o czym pisałem wczoraj. A co jutro? Zamiast wakacji założymy gogle VR? A może zaplanujemy wakacyjny wyjazd poprzez wydanie polecenia asystentowi głosowemu („chcę jechać na tydzień 28 sierpnia do Grecji, zamów mi hotel i opłać lot”)? Jeśli chodzi o branżę turystyczną w internecie, ta ma jeszcze duży obszar do zagospodarowania. A jak widać na powyższym badaniu, inwestowanie w nowe technologie może się tylko opłacić.