nowy skype
27

Bardzo dobry ruch – Skype przeprasza i przydziela rekompensatę wszystkim użytkownikom

Użytkownicy Skype’a przeżyli ciężkie kilka(naście) godzin w dniu 21 września. Komunikator miał ogromne problemy ze swoją infrastrukturą i niezależnie od urządzenia oraz typu aplikacji niemożliwe było zalogowanie się do usługi. W konsekwencji nie było możliwości przeprowadzania ani rozmów tekstowych, ani głosowych, ani wideokonferencji. Skype posypuje więc głowę popiołem i w 11 dni po awarii wysyła […]

Użytkownicy Skype’a przeżyli ciężkie kilka(naście) godzin w dniu 21 września. Komunikator miał ogromne problemy ze swoją infrastrukturą i niezależnie od urządzenia oraz typu aplikacji niemożliwe było zalogowanie się do usługi. W konsekwencji nie było możliwości przeprowadzania ani rozmów tekstowych, ani głosowych, ani wideokonferencji.

Skype posypuje więc głowę popiołem i w 11 dni po awarii wysyła do wszystkich użytkowników e-maila z przeproszeniami. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ Skype jest wykorzystywany w wielu firmach i sporych korporacjach, jako główne narzędzie przy wewnętrznej komunikacji. Wielogodzinny brak dostępu do tak podstawowego narzędzia jest ogromną przeszodą przy codziennym funkcjonowaniu wielu zespołów – Skype znakomicie zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę.

E-mail, który pojawił się i w mojej skrzynce odbiorczej, zawiera nie tylko przeprosiny, ale także informację o tym jakie zadośćuczynienie przygotował Skype. W ramach wynagrodzenia za niedogodności, na koncie każdego użytkownika pojawi się dodatkowe 20 minut, które wykorzystać będzie można na rozmowy z użytkownikami telefonów stacjonarnych oraz użytkownikami telefonów komórkowych. Jeszcze nie pojawiły się one na moim koncie, ale możecie sprawdzić aktualny stan odwiedzając swój profil.

skype.mail

Oczywiście jest też pewien haczyk – darmowe minuty będą dostępne do wykorzystania jedynie przez 7 dni od daty ich otrzymania na koncie, więc wskazane jest kontrolowanie jego stanu na bieżąco. Nie dziwię się takiej decyzji Skype’a, ponieważ wręczenie tychże minut na nieograniczony czas mogłoby spowodować ciągłe wstrzymywanie sie przed ich wydzwonieniem, a w ten sposób Skype niejako zachęca do wypróbowania możliwości takiej dodatkowej, płatnej na co dzień, opcji. Licząc z całą pewnością, że pewna grupa użytkowników zdecyduje się wykupić abonament.

Co ciekawe, moja subskrypcja Office 365 obejmuje dokładnie 60 minut do wykorzystania właśnie na telefony stacjonarne, ale nie zdarzyło mi się z tej opcji skorzystać. Najczęściej zdarzało się bowiem, że potrzeba rozmowy z numerem stacjonarnym pojawiała się w sytuacji, gdy sięgnięcie po komunikator działający w oparciu o połączenie internetowe poprzez sieć komórkową nie byłoby najprawdopodobniej najlepszym pomysłem. Korzystając z sytuacji z chęcią zweryfikuję zapowiedzi Skype’a o dodaniu do konta 20 minut, a w najbliższym czasie sprawdzę jak sprawdza się Skype w roli pośrednika z numerami stacjonarnymi. Czy Wam zdarzyło się już skorzystać z takiej funkcji?