Netflix

Tylko u nas. Jak powstaje scenariusz od autorów polskiego hitu Netfliksa?

KK
Konrad Kozłowski
0

"Rojst 97" okazał się niezwykle udaną kontynuacją serialu, który został przejęty przez Netfliksa. Jego autorzy, reżyser Jan Holoubek i scenarzysta Kasper Bajon, usiedli wspólnie, by stworzyć nowy scenariusz. Zobaczcie, jak twórcy pracują nad taką opowieścią.

Premiera "Rojst '97" była wyjątkowa z wielu powodów. To nowy polski serial Netfliksa, który... nie do końca był nowy, bo jest to de facto 2. sezon "Rojsta", za którego odpowiadał Showmax. Platforma zniknęła z polskiego rynku, a część ich treści trafiło właśnie na Netfliksa. Serwis przejął też prawa pozwalające nakręcić nowe odcinki, ale nie zdecydowano się na zachowanie wszystkich cech charakterystycznych dla 1. serii. Zamiast dwóch dziennikarzy, jako główni bohaterowie, postawiono na parę policjantów, ale Zarzycki (Dawid Ogrodnik) i Wanycz (Andrzej Seweryn) wciąż są kluczowi dla tej opowieści. Czas akcji pchnięto naprzód, do lat 90. w okolice wielkiej powodzi. To dało twórcom możliwość na pokazanie znanych postaci w nowych okolicznościach, a my mieliśmy szansę odwiedzić inny okres z historii Polski.

Historia w Rojst 97

Tym razem w scenariuszu nie oparto się na wyjątkowych, być może nawet nadnaturalnych wydarzeniach, lecz mocno i stabilnie osadzono tę historię w znanej części widowni rzeczywistości. Nawiązano do historycznych wydarzeń, które kształtowały nasz kraj, a nowe odcinki nareszcie stanowił odpowiedź na część najważniejszych pytań widzów. Całość świetnie się zazębiała i gdyby pojawiła się taka możliwość, to chyba byłbym skłonny opowiedzieć się za potrzebą powstania jeszcze nowszej serii, która ukazałaby tę samą okolicę kolejną dekadę później.

Być może jednym z kolejnych projektów Jana Holoubka i Kaspra Bajona będzie "Rojst Millenium" (to tylko moja propozycja tytułu), ale wcześniej reżyser przygotuje dla Netfliksa "Wielką wodę". To serial na podstawie scenariusza Kaspra Bajona i Kingi Krzemińskiej pokazujący wydarzenia w czasie wielkiej powodzi, która nawiedziła Wrocław i okolice w 1997 roku. To nowy wspólny projekt obydwu twórców, na który zaczekamy do 2022 roku, ale wcześniej obydwaj panowie usiedli wspólnie do innego... mini-projektu.

Jan Holoubek i Kasper Bajon tworzą scenariusz na bieżąco

W okolicach premiery "Rojsta 97" spróbowali bowiem stworzyć wspólnie zalążek historii, do której wstęp powstał na podstawie... wylosowanych opisów. Nie będę zdradzał, jak one brzmią, ale napiszę, że są super podstawą do intrygujących wątków. Przez kilkanaście minut materiału wideo, który zobaczycie tylko u nas, możecie zobaczyć, jak Jan Holoubek i Kasper Bajon wymyślają historię na bieżąco, a dzięki przygotowanemu przez Netflix efektowi widzicie jednocześnie zapiski, które umożliwiają zobrazować sobie napisany scenariusz. Jeśli nie mieliście do tej pory styczności ze scenariuszami filmowymi i serialowymi, a tym bardziej nie widzieliście przy pracy osób za nie odpowiedzialnych, to klip w pewnym stopniu Wam to przybliży. Nie tylko pisany tekst jest więc tu pomocny, ale i dynamika pracy scenarzysty z reżyserem, których doświadczenie bywa nieocenione.

Tworzenie treści i dzielenie się nimi jest dziś o niebo łatwiejsze i przystępniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, więc po manii na fotki i wideo może przyjść pora na bardziej fabularne materiały. Przez te kilkanaście minut można więc podłapać flow pracy nad scenariuszem, a przy okazji zobaczyć, jak profesjonaliści radzą sobie z losowym tematem, starając się stworzyć coś ciekawego zupełnie od podstaw.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: