14

AutoMate na Androida to idealna aplikacja dla kierowców

Jak długo lub niedługo będziemy jeszcze czekać na Android Fridge, odmianę systemu dedykowaną lodówkom? Tego nie wiemy, ale portfolio Google rozrasta się w przyzwoitym tempie i do tej pory oprócz wersji dla smartfonów oraz tabletów udostępniono także Android Wear, Android TV i… Android Auto. Ten ostatni znajdziemy tylko w wybranych autach, ale jego namiastkę można […]

Jak długo lub niedługo będziemy jeszcze czekać na Android Fridge, odmianę systemu dedykowaną lodówkom? Tego nie wiemy, ale portfolio Google rozrasta się w przyzwoitym tempie i do tej pory oprócz wersji dla smartfonów oraz tabletów udostępniono także Android Wear, Android TV i… Android Auto. Ten ostatni znajdziemy tylko w wybranych autach, ale jego namiastkę można umieścić na swoim telefonie już dzisiaj.

AutoMate to projekt, który od razu zwrócił moją uwagę. Kilka miesięcy temu dołączyłem do grona testerów (społeczność na Google+), wspierając też finansowo zespół odpowiedzialny za rozwój aplikacji. Dziś jest ona już dostępna zupełnie za darmo w Google Play, ale droga rozwoju, którą musiała pokonać była dość długa i wyboista. Sam pomysł i plan wykonanie aplikacji momentalnie przypadł mi do gustu – coraz większa liczba kierowców umieszcza smartfony na desce rozdzielczej lub przedniej szybie, podłaczając je do sprzętu audio lub wykorzystując, jako urządzenie do nawigacji. Te zastosowania nie są jedyne, a niejednokrotnie telefon umieszcza się w tym miejscu, by mieć wygodny podgląd powiadomień w czasie dłuższej podróży. Zanim w naszych autach zagoszczą takie rozwiązania jak projekt Boscha, czyli interaktywne panele zastępujące większość funkcjonalności deski rozdzielczej, które zostały nagrodzone CES 2016 Innovation Award w kategorii „In-Vehicle Audio/Video” , w naszym zasięgu są takie projekty jak Android Auto, czy właśnie AutoMate.

1-BBM-21857

Projekt Boscha

androidauto

Android Auto

Nawet najbardziej wprawione w używaniu smartfonów za kierownicą osoby przyznają mi rację, gdy napiszę, że takie zachowanie nie jest ani bezpieczne, ani wygodne. Android Auto, a więc i AutoMate, mają ten problem rozwiązać. Ich zadaniem jest uczynienie interfejsu wygodnym i czytelnym, jak najmniej rozpraszającym podczas pobytu za kółkiem. Minimalizm to słowo klucz w tym przypadku, dlatego po uruchomieniu AutoMate nie powinien Was zdziwić brak skrótów do większości Waszych aplikacji. Preferowany jest tryb horyzontalny, ale jeżeli jesteście zwolennikami pionowego ustawienia ekranu, to nie będzie z tym żadnego problemu. Podstawą działania AutoMate jest udzielenie aplikacji dostępu do większości zdarzeń i danych na naszym telefonie – dzięki temu aplikacja będzie mogła zarządzać rozmowami, wyświetlać powiadomienia czy wydarzenia z kalendarza czy wybierać numery z kontaktów. Wizualnie AutoMate wzoruje się na interfejsie Android Auto, ale nie jest to kalka 1:1, co mi się spodobało.

automate.1

automate.2

W dolnej cześci ekranu umieszczono panel nawigacji, gdzie znalazły się przyciski pozwalające błyskawicznie przejść do nawigacji, listy ulubionych kontaktów, ekranu głównego, odtwarzacza muzyki oraz „panelu sterowania” – tu znajdują się szybkie ustawienia (Bluetooth, jasność ekranu, autoobracanie i Wi-Fi, a także lista ulubionych aplikacji). Rozpisywanie się na temat zawartości ustawień aplikacji wypełniłoby dwa kolejne akapity, więc podsumuję tę część aplikacji w następujący sposób – autorzy AutoMate przewidzieli wiele scenariuszy użycia tej „interkatywnej deski rozdzielczej”, więc dostępnych całe mnóstwo opcji dostosowania aplikacji do własnych potrzeb. Zawarto tam np. automatyczne przełączenie rozmów na głośnik, odpowiedzi wysyłane po 10 minutach braku naszej aktywności, uruchomienie aplikacji po podłączeniu słuchawki Bluetooth i wiele innych ułatwień, których obecność docenia się bardzo szybko. Od nas zależy też stopień odseparowania użytkownika od powiadomień na czas działania AutoMate, co okazuje się naprawdę przydatne.

automate.3

automate.4

Jedyną funkcją, na którą mógłbym ponarzekać jest sterowanie głosowe wbudowane w aplikację – należy z niego zrezygnować na rzecz usługi Google (Now), lecz wtedy musimy pogodzić się z problematycznym przełączaniem pomiędzy różnymi aplikacjami. W takich okolicznościach trudno uznać to za poręczne rozwiązanie, więc musimy zaczekać na lepszą implementację wspomnianej funkcji. Dla równowagi cieszy mnie praktyczne podejście do zarządzania odtwarzanymi multimediami – istnieje możliwość wybrania domyślnej, ulubionej aplikacji, a sterowanie poziomem głośności odbywa się za pomocą gestów „swipe” na ekranie w dowolnym miejscu.

Clipboard

Zanim uruchomicie AutoMate w samochodzie i postanowicie dać szansę aplikacji w warunkach, do których została stworzona, zalecam przetestowanie jej w domowym zaciszu. Bardziej niż wskazane jest przejrzenie jej możliwości oraz rozbudowanych ustawień, by w momencie, gdy już będziecie prowadzić, wszystko było dopasowane do Waszych wymagań. Jak sami twórcy AutoMate przypominają, podczas prowadzenia auta najważniejszym zadaniem kierowcy jest zapewnienie bezpieczeństwa sobie, pasażerom i innych uczestnikom ruchu, a AutoMate ma jedynie ułatwić wykonywanie czynności, których uniknięcie może być niemożliwe.