4

Sportowy SUV z dieslem pod maską i gigantycznym momentem obrotowym – Audi SQ8

W koncernie Volkswagena nie ma łatwego życia. Gdy zarządza się wieloma markami (VW, Audi, Skoda, Seat, Lamborghini, Bentley, Bugatti) trzeba zwracać baczną uwagę na to, aby jeden model nie kanibalizował sprzedaży innego. Prowadzi to czasami do dziwnych sytuacji, jak zamontowanie silnika diesla w najmocniejszej odmianie flagowego SUVa - SQ8.

Audi SQ8 sportowy, nie oznacza benzynowy

Oczywiście trochę przesadzam, ale wydaje mi się, że SQ8 aż prosi się o mocny silnik benzynowy. Niestety klienci poszukujący tej klasy samochodu muszą raczej patrzeć w stronę Lamborghini Urusa, w którym znalazł się właśnie taki silnik o mocy 650 KM. Problem tylko w tym, że za „Lambo” trzeba zapłacić około 1,5 mln PLN, a SQ8 powinien kosztować połowę tej kwoty jak już trafi do cenników w lipcu. Trzeba mu jednak oddać jedno, czterolitrowy silnik V8 TDI zaoferuje aż 900 Nm momentu obrotowego, to nawet więcej niż Urus.

A skoro już o układzie napędowym mowa, to okazuje się, że to małe dzieło sztuki inżynierskiej. Silnik oferuje maksymalną moc 435 KM i przyśpieszenie do 100 km/h w czasie zaledwie 4,8 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 240 250 km/h. Takie parametry udało się osiągnąć dzięki dwóm turbosprężarkom działającym sekwencyjnie, które wspomaga jeszcze elektryczny kompresor i mały silnik elektryczny będący częścią układu miękkiej hybrydy. Przy najniższych prędkościach obrotowych silnika działa kompresor, który zwiększa ciśnienie powietrza i wspomaga rozpędzanie pierwszej turbosprężarki. Ta działa do około 2200 RPM, kiedy to zadanie od niej przejmuje większe „turbo”. Dzięki temu moc i moment obrotowy rozwijaną są bardzo płynnie.

Układ MHEV korzystający z instalacji 48V odzyskuje energię nie tylko podczas hamowania, ale również z ruchów zawieszenia. Silnik elektryczny o mocy 8 kW zintegrowany jest z rozrusznikiem i wspomaga między innymi działanie systemu start/stop. Dzięki niemu silnik spalinowy może być włączany/wyłączany w zakresie prędkości od 0 do 22 km/h, a jego uruchomienie jest znacznie bardziej płynne. Układ ten pozwala także na jazdę w trybie „żeglowania” z wyłączonym silnikiem spalinowym i oczywiście napędza wspominany wcześniej elektryczny kompresor. Inżynierowi Audi postarali się aby wyciągnąć maksimum z tego rozwiązania. Napęd przekazywany jest na 4 koła w stosunku 40:60 (przód/tył).

Audi SQ8 ma przewagę w zakrętach dzięki technice

Jak wiemy SUVy nie należą do najbardziej zwrotnych i stabilnych w zakrętach samochodów. Audi postarało się jednak aby SQ8 zachowywało się w nich znacznie lepiej niż mogłoby to wynikać z charakterystyki nadwozia. Z instalacją 48V połączone są elementy aktywnego zawieszenia, które wzmacniają w zakrętach pracę stabilizatorów. Dzięki temu nadwozie mniej się przechyla i jest bardziej stabilne, nawet przy większych prędkościach. Dodatkowo aktywne zawieszenie oddaje energię do systemu ładując akumulator. To jednak nie wszystko, w SQ8 znajdziemy również opcjonalny system skrętu wszystkich 4 kół, który zwiększa możliwości manewrowania przy niskich prędkościach (do 60 km/h).

O systemach wspomagania kierowcy nie ma sensu nawet się rozpisywać, Tomek Niechaj dokładnie je opisał gdy Audi Q8 wchodziło do sprzedaży w Polsce. Nowy model SQ8 będzie można zamawiać w Polsce dopiero w sierpniu, a pierwsze egzemplarze trafią do klientów w 4. kwartale.