samsung
2

Samsung rozpoczął produkcję układów scalonych do koparek kryptowalut

Koreański gigant wskoczył do pociągu szaleństwa na kryptopwaluty. Według informatorów z Korei Południowej, rozpoczęło się wytwarzanie wyspecjalizowanych chipów dla kopaczy kryptowalut.

Na zlecenie chińskiego klienta miała się w tym miesiącu rozpocząć w tym miesiącu produkcja chipów typu ASIC (application specific integrated circuit). Wyposażone w nie maszyny są stworzone w jednym celu. Są też coraz popularniejszą alternatywą dla systemów do kopania kryptowalut opartych na kartach graficznych. Można zażartować, że Samsung wszedł na nowy poziom, od czasu, gdy trzy miesiące temu zaprezentował koparkę złożoną z 40 smartfonów Galaxy S5.

Współpraca konkurentów

Co ciekawe, ma to być efekt współpracy z TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Company). Wydawało się, że obie firmy są rywalami. Ale wspomnianą współpracę można zrozumieć lepiej, gdy wie się, że chiński producent sprzętu do kopania walut Bitmain, właśnie złożył w TSMC kolejne ogromne zamówienia na chipy ASIC. A już wcześniej zajmował Tajwańczykom więcej mocy przerobowych niż chociażby NVIDIA. Najwyraźniej więc było czym się dzielić. Szef TSMC już wcześniej na spotkaniu z inwestorami informował, że kryptowaluty będą jednym z motorów napędowych rozwoju firmy w bieżącym roku. Na razie nie wiadomo, kto dokładnie ma być odbiorcą układów scalonych do kopania walut od Samsunga. Zagadką jest też ich wpływ na jego wyniki finansowe.

Wygląda na to, że Samsung to kolejna firma, która chce zyskać coś na kryptowalutowym szaleństwie. Pomimo ostrzeżeń wielu rządów i instytucji finansowych, spekulacja Bitcoinem, Ethereum, Litecoinem i wieloma innymi trwa w najlepsze. Jak widać, nie straszne są też ostatnie spektakularne spadki kursu Bitcoina.

Rosnąca produkcja wyspecjalizowanego sprzętu do kopania kryptowalut raczej nie zmniejszy zapotrzebowania na koparki złożone z kart graficznych. Jak donosi digitimes, producenci kart graficznych tacy jak Asus, MSI czy Gigabyte już nastawiają się na rosnące zapotrzebowanie na swoje grafiki ze strony kryptogórników. Pierwszy kwartał tego roku dla graczy będzie więc naprawdę ciężki.

Źródło: bitcoinist, digitimes