97

Apple M1 nokautuje „spółkę” Microsoft & Qualcomm i ich procesory SQ

Apple wywołał ostatnio temat architektury ARM do tablicy, pokazując moc swojego podstawowego procesora przeznaczonego dla komputerów. Nie można jednak zapominać, że technologiczna „magia” M1 nie wynika tylko z licencjonowanej architektury, ale też tego, co z tą technologią zrobiono w Cupertino. PC World zrobił porównanie maszyny Apple z Surface Pro X, flagowym przedstawicielem urządzeń Windows dla ARM i wyniki to prawdziwy nokaut dla spółki Microsoft-Qualcomm.

Ostatni będą pierwszymi…

Microsoft w tym wypadku był pierwszy. Komputer i Windowsa opartego na procesorach zbudowanych w architekturze ARM pokazał ponad rok wcześniej. I co? I nic, Microsoft przegrywał z Apple już w dniu, w którym Apple przejście ogłosił, pomimo tego, że pierwszy komputer z logiem Apple i ARM-owym sercem miał się na rynku pojawić dopiero za kilka miesięcy. Już wtedy było wiadać, jak wielu deweloperów pracuje na natywnymi wersjami oprogramowania, aby na tę premierę, lub niedługo później być gotowym.

Tymczasem na armowym Windows właściwie od początku panowała stagnacja, co gorsza dotycząca nawet oprogramowania autorstwa Microsoftu. Natywnego oprogramowania było niewiele, Office był dziwną hybrydą, Teams – kluczowa aplikacja dzisiejszych czasów fatalnie działała w emulacji i jedynym obejściem była wersja przeglądarkowa. Brak emulacji aplikacji 64-bitowych powodowało, że bardzo dużej części programów nie dało się uruchomić w ogóle. Pomimo, że Surface Pro X, którego miałem okazję testować, był bardzo przyjemnym urządzeniem, jego użyteczność była ograniczona.

Nokaut technologiczny

Jednak prawdziwy dramat dla projektu Microsoftu i Qualcomma miał dopiero nadejść. Debiut M1 szybko pokazał siłę konstrukcji Apple, która początkowo skupiła się na porównaniach z komputerami bazującymi na architekturze x86. Ponieważ jednak w międzyczasie Microsoft w końcu udostępnił testowe wersje emulacji aplikacji 64-bitowych na ARM-owe urządzenia, kwestią czasu było zestawienie procesorów z rodziny SQ z procesorem Apple Silicon.

SQ1 to wspólne dzieło Microsoftu i Qualcomma bazujące na procesorze 8CX, SQ2 to jego rozwojowa wersja oparta o 8CX Gen 2 będąca zależnie od zadania szybsza od poprzednika o 5 do 10%. Ponieważ PC World dysponował tylko pierwszym modelem Surface Pro X, wyniki dla SQ2 musimy sobie interpolować.

W teście Geekbench ma MacBook Air użyto wersji zoptymalizowanej dla M1, która osiągnęła w single-core 1730 pkt. a w multi-core 7454. PC World nie podał wyników tego testu w emulacji, który pokazuje jak doskonale Apple przyłożyło się do swojej pracy, ale w wynikach użytkowników Geekbench można je odnaleźć. M1 osiąga wtedy 1300 pkt w single-core i ponad 5800 w multi-core.

Surface Pro X z SQ1 osiągnął (natywnie) odpowiednio 731 oraz 2734 pkt. Dla SQ2 wyniki w bazie Geekbench oscylują w okolicy 800 i 3000 pkt. Krótko mówiąc przepaść. Wyników GPU nie porównano, ponieważ ten test nie pozwala na pomiar GPU w procesorach z rodziny SQ.

Kolejnym testem był Cinebench R23, tym razem na Surface w wersji emulowanej. MBA z M1 osiągnął natywnie 1496 / 6838 pkt, podczas gdy Surface… 371 i 1604 pkt. W testach konkretnego oprogramowania wyniki SQ1 były jeszcze gorsze. Eksport 12-minutowego materiału 4K do H.265 w Handbrake? M1 zrobił to, zależnie od metody, w 326 lub 1415 sekund, Surface w 9571. Gra Rise of the Tomb Raider na SQ1 nie odpaliła wogóle, na M1 osiągnęła przy średnich ustawieniach 60 klatek na sekundę (bijąc przy okazji Intela z i5).

Owszem, należy pamiętać, że emulacja Mirosoftu jest w wersji beta, ale pracują nad nią już ponad dwa lata. Nie wierzę, że wersja ostateczna jest w stanie zanotować taki skok wydajnościowy, żeby choć zbliżyć się do wyników Apple. Tym bardziej, że wyniki testów natywnych pokazują przepaść także sprzętowo.

Konkluzja PC World jest taka, że tylko cud jest w stanie uratować wspólny projekt Qualcomma i Windowsa. Gdy jeszcze w czerwcu pisałem, że Apple już na wstępnie znokautował projekt Windows dla ARM, nie przypuszczałem, że skala tego nokautu będzie tak wielka. Apple nie dość, że lepiej przygotował się do konwersji od strony programowej, to jednocześnie ośmieszył konstrukcję Qualcomma. Mam też wrażenie, że obie współpracujące firmy nie mają żadnej koncepcji, jak tę sytuację odwrócić.

Źródło: [1]