30

Apple znów krytykowane na usuwanie aplikacji. Firma zaskakująco szybko odpowiedziała na te zarzuty

W miniony weekend Apple zostało ponownie oskarżone o pozbywanie się z App Store aplikacji, które konkurują z dostarczanymi przez firmę rozwiązaniami. Na reakcję nie musieliśmy długo czekać.

W sobotę, na stronach New York Times pojawił się artykuł, w którym zarzucano Apple stosowanie nieuczciwych praktyk i walkę z twórcami aplikacji pozwalających na wprowadzenie na urządzeniach z iOS dodatkowych zabezpieczeń i kontroli rodzicielskiej. Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy z App Store zniknęło przynajmniej 11 narzędzi tego typu. Chodzi między innymi o OurPact, które zniknęło w lutym tego roku, czy Freedom — usunięte w zeszłe wakacje. W iOS 12, które zadebiutowało zeszłej jesieni, pojawiło się Przed ekranem, które oprócz monitorowania naszego czasu spędzonego z urządzeniem, pozwala na wprowadzenie dodatkowej kontroli rodzicielskiem. I właśnie ta funkcja, zdaniem twórców, jest głównym powodem usunięcia ich produktów z App Store. Już wcześniej zarzucano Apple nieuczciwą konkurencję: Spotify poskarżyło się Komisji Europejskiej, a Kaspersky złożyło skargę do Federalnego Urzędu Antymonopolowego Rosji (FAS) odnośnie ich aplikacji Safe Kids.

Zobacz też: „Apple to monopolista” odpowiada Spotify. Wymiana ciosów trwa

Apple stworzyło swój własny ekosystem — zarówno na komputerach, jak i urządzeniach mobilnych. App Store rządzi się własnymi prawami, które dyktuje Apple i niestety wytyczne, które muszą spełniać twórcy gier i aplikacji, często są bardzo restrykcyjne. Wystarczy jedno niedopatrzenie, a czujni pracownicy firmy odpowiedzialni za wirtualny sklep wyciągają odpowiednie konsekwencje — najpierw kontaktując się z twórcami z prośbą o wprowadzenie odpowiednich poprawek, a w przypadku braku odpowiedzi lub rażących naruszeń Zasad Akceptacji Programów, aplikacje i gry znikają z App Store. To właśnie naruszenie tych zasad było powodem usunięcia wspomnianych wyżej aplikacji.

Aplikacja OurPact

Apple odpowiada na zaurzuty

Apple, w swoim wczorajszym oświadczeniu, poinformowało, że narzędzia te korzystały z systemów MDM (Mobile Device Management), które w ekosystemie iOS zarezerowane są wyłącznie dla korporacji zdalnie zarządzających urządzeniami pracowników. W 2017 r. firma z rozważała umożliwienie korzystania z MDM w innych przypadkach, jednak szybko zrezygnowano z tego pomysłu — głównie ze względu na obawy dotyczące prywatności. Usunięte aplikacje, dzięki MDM, miały dostęp do wrażliwych danych użytkowników, co stanowiło spore zagrożenie ich bezpieczeństwa. Apple skontaktowało się z twórcami dając im 30 dni na wprowadzenie odpowiednich poprawek. Część z nich przygotowała stosowne aktualizacje, część tego nie zrobiła — a ich produkty zostały usunięte z App Store.