10

Apple i iTunes Store poradzą sobie w dobie usług streamingowych

Wczorajszą konferencję Apple zakończył występ U2 i… ogłoszenie bardzo ciekawej inicjatywy. Określenie jej mianem „rewolucyjnej” i „stawiającej rynek muzyczny na głowie” jest w mojej ocenie przesadą, ale efekty współpracy Apple z zespołem U2 już nie raz odbijały się głośnym echem. A takich akcji będzie prawdopodobnie znacznie więcej. Wystarczy przypomnieć sobie historię sprzed kilkunastu lat, gdy […]

Wczorajszą konferencję Apple zakończył występ U2 i… ogłoszenie bardzo ciekawej inicjatywy. Określenie jej mianem „rewolucyjnej” i „stawiającej rynek muzyczny na głowie” jest w mojej ocenie przesadą, ale efekty współpracy Apple z zespołem U2 już nie raz odbijały się głośnym echem. A takich akcji będzie prawdopodobnie znacznie więcej.

Wystarczy przypomnieć sobie historię sprzed kilkunastu lat, gdy na rynku pojawił się czarny iPod oraz produkty od Apple należące do serii Product RED – Bono, frontmen U2 zapoczątkował to wszystko. Wczoraj na scenie wraz z Timem Cookiem ogłosili, że najnowszy album ‚Songs of Innocence’ zespołu będzie dostępny w iTunes zupełnie za darmo. Cook zaznaczał, że dzięki temu płyta dotrze do blisko pół miliarda użytkowników i będzie dostępona tylko w sklepie Apple aż do 13 października. Nigdzie więcej.

Apple „kocha muzykę” i firma podkreślała to nie raz. Kolejnymi konferencjami poświęconymi nowym generacjom iPodów, nowym odsłonom aplikacji iTunes oraz coroczną serią koncertów iTunes Festival. Do tego iTunes Store jest miejscem, gdzie wykonawcy mogą sprzedawać płyty w wydaniu iTunes LP – do plików muzycznych dołączone jest interkatywne menu, galerie, teksty utworów, okładki, klipy wideo i inne. „Mastered for iTunes” to specjalne, poprawione, lepiej brzmiące wersje utworów, oczywiście do znalezienia tylko w iTunes. A lista płyt dostępnych przez ograniczony czas jedynie w iTunes Store regularnie sę wydłuża.

W to wszystko wmieszało się Spotify. Także Deezer, Rdio i WiMP. Niewielka stosunkowo opłata otwiera przed użytkownikami drzwi do milionów kawałków. Aplikacje mobilne ułatwiają synchronizację i dostęp do muzyki gdziekolwiek jesteśmy. W takich realiach sklep iTunes ma trudniej niż kiedykolwiek wcześniej. Spotify pokazało „siłę” sprowadzając do siebie po pewnym czasie taką legendy jak Led Zeppelin. Ale sukcesów iTunes nie należy lekceważyć, a wczorajsze wydarzenie tylko to potwierdza. Apple nie zamierza odpuścić rynku muzycznego. Na wybranych rynkach działa już iTunes Radio, zaś po przejęciu Beats przez Apple usługa Beats Music prawdopodobnie w przyszłości zostanie w pewien sposób włączona bezpośrednio do oferty Apple. Zdziwiłbym się, gdyby tak się nie stało.

Clipboard02

Jednak jeszcze w marcu tego roku Apple naciskało na wydawnictwa, by nowe materiały były dostępne dłużej jedynie w sprzedaży zanim trafią do stremingu. Rywalizacja widoczna jest też po zawartości sklepu – coraz częściej natrafiam na składanki: do biegania, do czytania, na popołudnie, dopasowane do samopoczucia itp. Do niedawna nie były one widoczne na pierwszej stronie iTunes w takich ilościach, ale właśnie takich playlist szukają użytkownicy, a usługi streamingowe tę potrzebę zaspokajają.

Pod znakiem zapytania stoi dziś jedynie przyszłość iPodów – model, od którego to wszystko się zaczęło wczoraj zniknął z oferty po 13 latach. Aktualnie dostępne trzy modele nie przyciągają takiego zainteresowania i nie sprzedają się tak dobrze jak line-up sprzed kilku lat.