14

Aplikacje pod iOSa „wysypują” się częściej niż pod Androida?

W powszechnym mniemaniu mobilny system Apple oraz dedykowane pod niego aplikacje są bardziej stabilne i niezawodne niż produkty konkurencji. To ogólne stwierdzenie, które często jest wykorzystywane w dyskusjach między zwolennikami jednego i drugiego systemu, okazuje się być nie do końca prawdziwe. Tak przynajmniej wynika z ostatnich badań przeprowadzonych przez firmę Crittercism. Firma ta przeanalizowała w […]

W powszechnym mniemaniu mobilny system Apple oraz dedykowane pod niego aplikacje są bardziej stabilne i niezawodne niż produkty konkurencji. To ogólne stwierdzenie, które często jest wykorzystywane w dyskusjach między zwolennikami jednego i drugiego systemu, okazuje się być nie do końca prawdziwe. Tak przynajmniej wynika z ostatnich badań przeprowadzonych przez firmę Crittercism.

Firma ta przeanalizowała w okresie od listopada do grudnia ubiegłego roku blisko 214 milionów uruchomień aplikacji na iOSie i Androidzie pod kątem ich stabilności. Wyniki tej analizy okazały się bardzo niekorzystne dla posiadaczy urządzeń z systemem mobilnym Apple.

Okazuje się, że prawie 2/3 analizowanych aplikacji „wysypało” się właśnie na iOSie. Android okazał się bardziej stabilny, niż jego konkurent. Najmniej problemów odnotowano na wersjach 2.3.1 i 3.2. Największe problemy sprawiał Android 2.3.3., na którym uległo awarii 3,86% analizowanych aplikacji. Nie jest to więc szczególnie dużo.


Dużo gorzej wygląda sytuacja w przypadku iOSa. Najwięcej awarii odnotowano na ostatniej wersji tego systemu 5.0.1., aż 28,65%. To naprawdę sporo, w porównaniu z Androidem. Nie można jednak zapomnieć, że system ten jest relatywnie nowy. Ciekawe, jak wyglądałoby to porównanie z Androidem 4.0? Kolejna w kolejce do największej zawodności okazała się wersja 4.3.3. Najmniej awarii odnotowano na wersji 4.2 oraz na tych z numerkiem 3 (tylko ile użytkowników jeszcze ma te wersje?).

Oczywiście powodów takiego stanu rzeczy jest wiele. Mogą one by związane zarówno z działaniem hardwaru (na przykład błędy przy połączeniu z Internetem, RAM), jak i związane z samym softem. Najczęściej kłopoty z danymi wersjami wynikają z faktu, że deweloperzy muszą testować swoje aplikacje na naprawdę pokaźnej ilości kolejnych odmian systemu. Dla iOSa to 19 różnych wersji będących wciąż w użyciu (nie każdy uaktualnia swój system do najnowszego, a niektórzy użytkownicy nawet nie bardzo mogą to zrobić). Androidów jest w tym momencie 16, przy czym, w tym przypadku dochodzi również problem z tym, że nie każdy producent hardwaru oferuje swoim klientom update do nowszej wersji. Jak widać, jest 35 różnych wersji systemów mobilnych, z którymi deweloperzy muszą się zmagać. Warto jeszcze podkreślić, że do Android Marketu updaty aplikacji trafiają znacznie szybciej, w przypadku AppStore ten proces wydłuża się czasami do kilku tygodni. W wynikach tych dostrzec można także, że im wersja systemu „starsza” tym stabilniejsza, co akurat nie jest szczególnym odkryciem, im dłużej dany system jest na rynku tym więcej deweloperzy mają czasu na to, aby się go nauczyć i poprawić błędy w swoich aplikacjach.

Dość interesująca jest również informacja, że w przypadku iOSa prawie 75% awarii aplikacji zostało odnotowanych na iPhonie, niecałe 15% na iPodzie Touch i około 11% na iPadzie:


Analiza przeprowadzona przez Crittercism bez wątpienia nie bierze wszystkich możliwych czynników pod uwagę. Ale która to robi? Powiem szczerze, że mam nieco odmienne odczucie, niż wyniki tych badań. Posiadam urządzenia zarówno na Androidzie, jak i na iOSie i według mnie ten drugi system oraz napisane pod niego aplikacje sprawują się znacznie lepiej. Ale to tylko moje odczucie, które nie musi odpowiadać rzeczywistości.

A jak jest u Was? Macie kłopoty z działaniem aplikacji na swoich systemach mobilnych? Które najczęściej Wam się wysypują?

Foto