Samsung

Aparat w Galaxy A54 może mieć mniej pikseli niż poprzednik. To wcale nie musi być zła wiadomość

Mirosław Mazanec
6

Jest szansa na to, że Samsung zastosuje w średniej półce 50 MP obiektyw znany ze swoich flagowych urządzeń.

Seria A od Samsunga jest jedną z najpopularniejszych tego producenta. Piątki są szczególnie lubiane z kilku powodów. Po pierwsze – są nieco mniejsze od „siódemek”, przez co dla wielu osób – po prostu wygodniejsze. Po drugie – mają bardzo dużo cech zarezerwowanych dla flagowych urządzeń. To świetne ekrany AMOLED z wyższym odświeżaniem, głośniki stereo, norma IP 68 czyli odporność na zanurzenie. Niektórzy producenci nie mają tego ostatniego nawet w swoich flagowych urządzeniach. I po trzecie – przy tym wszystkim nie kosztują majątku – co jest zaskakujące zwłaszcza jak na tego producenta.

Słowa pochwały należały się również za to, że Samsung stosował w tych urządzeniach procesory firmy Qualcomm – tak było w popularnych A52 czy A52s. Niestety. Galaxy A53 był już napędzany Exynosem, co nie wyszło mu na dobre. Test tego urządzenia znajdziecie tu.

Mniej może znaczyć lepiej

Wg ostatnich doniesień koreańskiego serwisu ithome kolejny model z tej serii, czyli A54 dostanie matrycę 50 MP. Czyli z mniejszą ilością pikseli niż A52 i A53, które miały obiektywy główne o rozdzielczości 64 MP.

Wbrew pozorom to wcale nie musi być zła informacja. Bo firma może zastosować 50 MP jednostkę ISOCELL GN5 znaną chociażby z modelu S22 czy S22+. A tam spisywała się doskonale, zapewniając znakomitą jakość zdjęć z obiektywu głównego.

Cała układanka zależy z pewnością od tego, jaki aparat główny otrzyma seria S23. Model Ultra ma dostać matrycę 200 MP znaną już z urządzeń motoroli i Xiaomi. Jeśli taka rozdzielczość zagości też w niższych modelach, jest szansa, że z kolei starszy obiektyw 50 MP „spadnie” do średniej półki.

Niestety może być również tak, że Samsung będzie chciał ciąć koszty i zamiast topowego sensora, zastosuje którąś ze starszych 50 MP jednostek.

Koniec z obiektywami do niczego

Wg doniesień serwisu zniknąć ma również sensor głębi. To z kolei bardzo dobra wiadomość, bo jak wielokrotnie pokazywały różne testy zazwyczaj nie był on za nic odpowiedzialny. A po jego zasłonięciu zdjęcia wyglądały identycznie. Zresztą producenci coraz odważniej kończą z tą fikcją i na rynku jest już kilka telefonów które mają z tyłu dwa oczka – główne plus szeroki kąt – i robią bardzo dobre zdjęcia.

 

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news