57

Android TV – telewizor czy przystawka? Co wybrać?

W odróżnieniu od innych platform, tę od Google - Android TV - znajdziemy bezpośrednio na telewizorach jak i przystawkach od różnych producentów. Obydwa rozwiązania mają swoje wady i zalety, a po spędzeniu dłuższego czasu z obydwiema propozycjami postanowiłem zebrać najważniejsze plusy i minusy, z jakimi się trzeba dokonując zakupu.

Słowem wstępu chciałbym zaznaczyć, że w mojej ocenie to właśnie Android TV oferuje najbardziej przyjazną Polakom ofertę. To właśnie z tym systemem jest kompatybilnych kilka polskich usług VOD – czy to bezpośrednio w postaci aplikacji, czy pośrednio poprzez technologię Google Cast. Jeśli któraś z platform nie wspiera oficjalnie Android TV, to odrobinę okrężną drogą możemy zainstalować na telewizorze czy przystawce aplikację dedykowaną smartfonom i tabletom, by następnie obsługiwać ją za pomocą kursora (kontroler, mysz). Dokładnie takie rozwiązanie pozwoliło mi w pełni wykorzystać wykupiony pakiet sportowy F1 na Player.pl.

Jeśli zdecydowaliście się na telewizyjną odmianę systemu Android, to warto rozważyć dwa dostępne scenariusze. Pierwszy z nich zakłada zakup telewizora od jednego z trzech producentów, którzy obecnie oferują swoje telewizory z platformą Android TV, a są nimi: Sony, Sharp oraz Philips. Druga z wymienionych firm będzie dopiero wprowadzać nowe produkty na europejski rynek, lecz lista modeli do wyboru jest dość obszerna nawet teraz.

Drugim ze scenariuszy jest wybór tak zwanej przystawki. Jako pierwsza do Polski została wprowadzona Nvidia Shield TV (de facto korzystam z niej znacznie dłużej), a za sprawą serwisów aukcyjnych i sklepów online można także zakupić odrobinę starszego Nexusa Player oraz nowość od Xiaomi – Mi TV. Oprócz produktu Asusa (Nexus Player) obydwie przystawki wspierają rozdzielczość 4K.

Telewizor z Android TV

 

Plusy telewizora z Android TV

  • Nawigacja po systemie oraz sterowanie w aplikacjach grach, jak i sterowanie samym urządzeniem (głośność, usypianie, jasność i inne ustawienia) odbywa się za pomocą jednego pilota. W czasie testów Sony Bravia XD85 bardzo ceniłem sobie możliwość sięgnięcia po jednego pilota i wygodną obsługę całego zestawu. Dołączane do telewizorów piloty posiadają zazwyczaj wszystkie potrzebne funkcje, nawet obsługę komend głosowych, więc o żadnym ograniczeniu nie może być mowy.

  • Android TV całkiem nieźle radzi sobie z obecnością wszystkich złącz i portów w telewizorze. Są one wyświetlone w miłej dla oka formie graficznej, dlatego wybranie konkretnego z nich jest bardzo łatwe. W większości przypadków wyświetlana jest nawet nazwa urządzenia wysyłającego sygnał, co tylko upraszcza sprawę. Zdarza się, że interfejs wyboru wejścia sygnału nakłada się z tym, które przygotował sam producent, ale nie jest to nazbyt problematyczne.
  • Telewizory z Android TV mogą oczekiwać na nasz sygnał w dwóch trybach – wyłączonym oraz stand by. Ten drugi pozwala na błyskawiczny start systemu, natomiast w przypadku całkowitego wyłączenia urządzenia niezbędne będzie odczekanie kilkudziesięciu sekund na uruchomienie się systemu Android TV. Sami możemy zdecydować o tym, który z trybów będzie stosowany domyślnie.

  • Bardzo prosta rozrywka – nie tylko aplikacje pokroju YouTube oraz VOD, ale także gry. Większość modeli telewizorów posiada moduł Bluetooth oraz złącza USB, dlatego podłączenie kontrolera nie jest żadną przeszkodą. Sklep Google Play jest już pełen zróżnicowanych gier, w które zagramy z padem w dłoni. Sam telewizor i kontroler wystarczą, by móc od ręki zagrać w jedną z części GTA, Star Wars KOTOR czy klasyczne Tomb Raidery.

Minusy telewizora z Android TV

  • Najpoważniejszą bolączką dotyczącą obecności Androida TV na telewizorach jest brak dostępności aktualizacji systemu. Proces certyfikacji każdej z wersji oprogramowania jest na tyle żmudny i czasochłonny, że bardzo rzadko zdarza się, by telewizory otrzymywały uaktualnienia systemowe. Google dość regularnie przygotowuje kolejne odsłony Android TV, które przede wszystkim wnoszą poprawioną wydajność pracy systemu oraz przeróżne nowości, w tym także zmiany wizualne. Z czasem może okazać się, że posiadana przez nas wersja Android TV nie będzie nawet kompatybilna z najnowszymi wersjami aplikacji oraz gier, a wtedy jedynym rozwiązaniem będzie zakup nowego telewizora.
  • Wybierając telewizor z Android TV naprawdę warto jest w pierwszej kolejności sprawdzić opinie na temat jego wydajności. Testowany przeze mnie model Sony Bravia XD85 nie przysporzył mi żadnych problemów ani niespodzianek, lecz doniesienia na temat niewystarczających komponentów nie wzięły się znikąd

Przystawka z Android TV

 

Plusy przystawki z Android TV

  • W pierwszej kolejności należy wspomnieć o regularnych i (dość) szybkich aktualizacjach systemu. Te przecież poprawiają wydajność oraz błędy, a także wprowadzają nowości. Producenci przystawek z Android TV nie mogą ingerować w sam system (podobnie jak i w przypadku Android Wear), dlatego dla większości z urządzeń aktualizacje pojawiają się bardzo szybko i regularnie.

  • Nvidia Shield TV jest nieco większa od Nexusa Player czy Xiaomi Mi TV, a mimo to bez problemu ten sprzęt można zabrać gdziekolwiek ze sobą i podłączyć go do telewizora u znajomego czy w hotelu w czasie podróży. Ta niezależność od ekranu wpływa także na zupełną dowolność przy zakupie samego telewizora, ponieważ zakres dostępnych na rynku modeli jest znacznie, znacznie szersza.
  • Przystawki z Android TV nie grzeszą wbudowaną pamięcią, dlatego dla zaciętych graczy i fanów multimediów w najlepszej jakości bardzo przydatne będą dodatkowe gigabajty dostępne pod ręką. Te bez problemu uzyskamy na przystawkach dokupując kartę pamięci, która w nowszych odsłonach Androida może być traktowana niczym gotowa do swobodnego zagospodarowania.

Minusy przystawki z Android TV

  • Zwolennicy minimalizmu, czyli jak najmniejsze liczby pilotów, nie będą mieli łatwego życia z przystawkami. Sterowanie głównym poziomem głośności oraz skorzystanie z trybu usypiania to tylko dwa przykłady sytuacji, w których będziemy zmuszeni do sięgniecia po pilota od telewizora.
  • Najistotniejszą, bo najbardziej odczuwalną wadą przystawek z Android TV jest ich dostępność oraz cena. W obecnej chwili na polskim rynku oficjalnie sprzedawana jest tylko jedna – Nvidia Shield TV, która pełni też rolę mini-konsoli z usługą streamingową, gdzie dostępne są tradycyjne gry. Alternatywy brak, o ile nie obawiacie się składać zamówień w zagranicznych sklepach lub nie macie możliwości sprowadzenia sprzętu z zagranicy w innych sposób. Sprzęt Nvidii to wydatek rzędu 899 złotych (plus dodatkowe koszty pilota czy stojaka), co nie jest małą sumką, dlatego wciąż musimy zaczekać na pojawienie się u nas Xiaomi Mi TV oraz na zaprezentowanie tańszych przystawek na wzór Fire TV Sticka, który sprawdza się znakomicie, kosztując zaledwie około 150 złotych.