Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Felietony

Szybko, szybciej, jak Google. Wreszcie możemy liczyć na aktualizacje

AL
Albert Lewandowski
24

Android musiał zdecydowanie dojrzeć, zanim mogliśmy stwierdzić, że w tym ekosystemie możemy liczyć na aktualizację. Czy teraz jednak sytuacja wygląda tak, jak powinna?

Android z formą zwyżkową

Temat aktualizacji w Androidzie zdecydowanie był niezbyt przyjemny. Właściciele urządzeń z tym systemem rzadko kiedy mogli cieszyć się z najnowszych wersji oprogramowania, a o ile coś takiego już się stało, to najczęściej kilka miesięcy po premierze. Nie da się ukryć, że to naprawdę kiepska sprawa. Szczególnie kiedy porównywalibyśmy to z tym, jak Apple potrafiło i nadal potrafi zadbać o własne sprzęty.

Na szczęście Google wraz z producentami zaczęło dbać o to. Na pewno należy się słowa pochwały w stosunku do samego Google, które uznało, że powinno lepiej kontrolować to, co trafia na rynek, więc rozpoczął się proces certyfikacji. Dalej należy wspomnieć o pomniejszych łatkach bezpieczeństwa. Owszem, w międzyczasie pojawiły się informacje o tym, że niektóre z tych patchy od wybranych firm są w zasadzie "puste" i nic nie wnoszą, ale ogólne wrażenia były jak najbardziej pozytywne. W końcu Amerykanie dostrzegli, że wsparcie to niezwykle ważna sprawa.

Kolejnym krokiem naprzód było stworzenie programu Android Enterprise, w ramach którego gigant z Mountain View polecał wybrane smartfony biznesowi. Tu oczywiście musiały one spełnić konkretne wymagania, jeżeli chodzi o specyfikację oraz samo wsparcie. Powoli, do celu, ekosystem Androida był poprawiany. Niewątpliwie po samym Project Treble, obowiązkowo wprowadzanym od 8 Oreo, spodziewałem się więcej. Mimo wszystko sytuacja powoli się poprawia i zaczyna wyglądać tak, jak powinna kilka lat temu.

Aktualizacje nie tylko dla wybranych

W tym wszystkim nie wolno zapominać także o tym, że sami producenci dostrzegli korzyść w lepszym wsparciu swoich urządzeń. Nokia zrobiła z tego swój największy atut i doskonale widać, że dbają o aktualizacje nawet dla najtańszych i najsłabszych modeli. To robi wciąż ogromne wrażenie.

W gronie tych dbających firm możemy wymienić także OnePlus. Producent tworzy swoje oprogramowanie na bazie Androida o nazwie Oxygen OS, ale ostatnio pochwalono się tym, że najpewniej już 3 września producent przygotuje dla użytkowników update do Androida 10. Dokładnie wtedy Google chce przygotować paczkę z Androidem 10 dla swoich urządzeń, więc byłoby to niezwykle interesujące zjawisko. Oczywiście w pierwszej kolejności OnePlus zadbałby o update dla 7 i 7 Pro, a w dalszej kolejności starsze modele.

Przeczytaj również: Po prostu Android 10.

Jestem jednak ciekaw, jak większość klientom patrzy na aktualizacje. Sam rynek Androida poprawia się pod tym względem, choć oczywiście wciąż ci najmniejszy gracze, typowe b-brandy, nie biorą udziału we wdrażaniu tych zmian. Niewątpliwie dla wszystkich to pozytywny trend. W ten sposób nasze smartfony są bezpieczniejsze, zapewniają nowe funkcje i w końcu można uznać, że kupuje się prawdziwe wsparcie.

źródło: Android Headlines

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: