7

Android 12 utrudni śledzenie użytkowników? Nie wierzę w zapowiedzi Google

Czy Google raz na zawsze rozwiąże problem z brakiem prywatności w Androidzie? Firma zapowiada duże zmiany.

Prywatność użytkowników i jej zachowanie jest dziś tematem bardzo dziwnym. Z jednej strony niby wiemy, jak cenne dla firm dostarczających usługi są nasze dane, ale z drugiej – jako społeczeństwo chętnie machniemy na to ręką, jeżeli w zamian będziemy mogli otrzymać coś taniej, bądź nawet „za darmo”. Oczywiście – temat prywatności wypływa zawsze, kiedy na stole pojawia się dyskusja na temat różnic pomiędzy iOS a Google. Ten pierwszy system niedawno dostał bardzo ważną funkcję, pozwalającą użytkownikowi zdecydować, jakie aplikacje mogą zbierać i przetwarzać jego dane. O jej skuteczności niech świadczy fakt, że firmy takie jak Facebook na te zmiany zareagowały jak diabeł na święconą wodę. Jednak charakter firm takich jak Google sprawia, że aby uzyskać największy profit, muszą one balansować swoją wizję świata z tym, co oczekują użytkownicy. A użytkownicy chcą prywatności.

Czy Android 12 zaoferuje taki sam poziom prywatności jak iOS?

Android 12 wprowadza wiele ważnych nowości, zarówno pod kątem wizualnym jak i pod kątem bezpieczeństwa. Jednak wciąż nie rozwiązuje to jednego z najważniejszych problemów – zbierania ogromnych ilości danych przez każdą zainstalowaną aplikację. Tutaj Google wydaje się być mocno w tyle za Apple. Wydaje się, ponieważ najnowsze doniesienia sugerują, że Android 12 może w tym kontekście wprowadzić dużo zmian. Jak donosi The Verge, system ma wprowadzać nowy sposób na przetwarzanie Advertising ID, czyli zmiennej pozwalającej wymieniać się danymi pomiędzy aplikacjami. Jeżeli użytkownik zdecyduje się zablokować śledzenie, w miejsce jego danych zostaną wpisane same zera.

Google twierdzi, że ta zmiana pozwoli użytkownikom, którzy nie chcą być śledzeni, wypisać się z tego procesu bez żadnych konsekwencji. Problem polega na tym, że takie mechanizmy już przecież w Androidzie istnieją. Problem polega na tym, że one po prostu nie działają. Google samo powiedziało co sądzi o zmianach u Apple i niesamowicie naiwnym byłoby wierzyć, że firma która żyje z handlowania danymi i która mocno krytykuje zwrot w kierunku prywatności nagle pozwoli użytkownikom od tak wypisać się z tej machiny, zachowując przy okazji wszystkie benefity płynące z używania Androida. Jeżeli tak się stanie – będę bardzo zaskoczony, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Byłby to zdecydowany plus, ale jestem zdania, że wiązałby się on z bardzo potężnym tąpnięciem na rynku internetowej reklamy, do którego Google raczej nie chciałoby dopuścić.

Premiera Androida 12 odbędzie się tej jesieni – patrząc po tym, co system wnosi, może być to jedna z najważniejszych premier w historii systemu.

Źródło