Sztuczna Inteligencja

AI to potężna broń ubezpieczycieli. Będą wiedzieli wszystko

Jakub Szczęsny
1

Ubezpieczyciele chcieliby przewidzieć przyszłość i ocenić, czy konkretny klient "charakteryzuje się" wyższym ryzykiem wystąpienia konkretnych wypadków lub chorób. Firmy ubezpieczeniowe, oprócz tego że oferują swoim klientom odpowiedni poziom bezpieczeństwa, muszą też przecież zarobić. Sztuczna inteligencja w ocenie ekspertów stanowi "cudowną broń" w rękach tych przedsiębiorstw.

Ubezpieczyciele unikają tematu sztucznej inteligencji w oficjalnych komunikatach ze względu na fakt, iż posiadanie pewnej wiedzy za ich sprawą jest kontrowersyjne. Wizerunkowo wygląda to w powszechnym rozumieniu tak, że ubezpieczyciele używają wyrafinowanych form oceny ryzyka po to, aby się zabezpieczyć przed niestabilnością finansową spowodowaną dużym odsetkiem koniecznych wypłat oraz zarobić jak najwięcej pieniędzy. Jednak chęć uzyskania takich właśnie efektów to li tylko tajemnica poliszynela.

Mikio Okumura, prezes Sompo Holdings podzielił się ciekawą wypowiedzią dla Financial Times. Przekazał on właściwie to, co dzieje się już teraz - jednak tak, jak wspomniałem wyżej, wcześniej mówiono o tym w bardzo nieśmiały sposób. Zdumiewa również to, że takie słowa padły z ust osoby zarządzającej jednej z większych firm ubezpieczeniowych na świecie:

Sztuczna inteligencja i zaawansowane oprogramowanie do analizy danych powodują, że ubezpieczyciele mogą teraz przewidywać pogodę, klęski żywiołowe, demencję, i inne rzeczy, których losy znał jedynie Bóg

Porównanie do Boga również zdaje się nieco ryzykowne. Co ciekawe, stało się tuż przed wprowadzeniem na japoński rynek produktu ubezpieczeniowego, który jest wycelowany właśnie w problem demencji. Ubezpieczenie ma stanowić pomoc dla klientów, którzy zostali dotknięci tym problemem - świadczeniobiorca uzyskuje wtedy fundusze będące istotnym wsparciem w kontekście dalszego leczenia osoby, która zachorowała na demencję. Może się to stać z różnych powodów: czasami stanowi ona objaw chorób pozornie niezwiązanych z układem nerwowym (m. in. cukrzycy), ale głównie jest ona efektem zespołów neurodegeneracyjnych.

Demencja stanowi istotny problem w społeczeństwach starzejących się - Japonia jest jednym z największych i najbardziej dotkniętych tym trendem. Jak podaje Cabinet Office, w 2020 roku szacowano, że 6,3 mln osób w Japonii ma demencję, a liczba ta prawdopodobnie osiągnie 11 mln do 2060 roku. To około 1/3 wszystkich osób starszych. Ogromne liczby, a także wielkie obciążenie dla systemów ochrony zdrowia. Starsi pacjenci poza opieką specjalistów i leków, potrzebują także opieki - a to wszystko sporo kosztuje.

System będzie w stanie ocenić, który klient prezentuje wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia demencji. Co więcej, będzie on rekomendować działania, które mogą opóźnić rozwijanie się choroby lub nawet przeciwdziałać pojawieniu się ostrych objawów degeneracji mózgu. W skład pakietu mają wchodzić takie korzyści jak chociażby wizyty u dietetyka, który pomoże dobrać jadłospis odpowiadający aktualnym potrzebom pacjenta oraz odnoszący się do dobrych praktyk żywieniowych. Tego typu działania mają na celu zapobieżenie demencji. Gdy ta już się pojawi, świadczeniobiorca uzyska najlepszą możliwą opiekę. Nie jest również tajemnicą to, że taki system pomoże dobrać cenę ubezpieczenia do konkretnego klienta: to ma być gwarancją stabilnej sytuacji finansowej ubezpieczyciela.

Ubezpieczyciele wiedzą coraz więcej

Ocenia się, że takie firmy już teraz są w stanie oceniać ryzyko wystąpienia m. in. klęsk żywiołowych na konkretnych terenach. Dzięki temu, osoba mieszkający np. na Florydzie, która chce ubezpieczyć się na życie, będzie płacić więcej niż gdyby jej życie odbywało się w głębi kraju - właśnie ze względu na ryzyko śmierci z powodu huraganu.

Dla ubezpieczycieli to kluczowe informacje. Już teraz przecież płacimy wyższe OC za sprawą popełniania wykroczeń, określonego wieku, posiadanego auta. Na tej podstawie ubezpieczyciele oceniają ryzyko i oferują różne ceny - upewniając się, że ich model biznesowy utrzyma się na powierzchni.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu