15

A Ty ile starych telefonów trzymasz w domu?

Co zrobić ze starą Nokią, która lata świetności ma już dawno za sobą i musi ustąpić miejsca w kieszeni nowoczesnemu Samsungowi? W większości przypadków decyzja jest prosta – zapakować do pudełka i odstawić na najwyższą półkę w szafie. Jakie są powody takiej decyzji? Dlaczego nie sprzedajemy starych telefonów? I w końcu – jak wielu ludzi […]

Co zrobić ze starą Nokią, która lata świetności ma już dawno za sobą i musi ustąpić miejsca w kieszeni nowoczesnemu Samsungowi? W większości przypadków decyzja jest prosta – zapakować do pudełka i odstawić na najwyższą półkę w szafie. Jakie są powody takiej decyzji? Dlaczego nie sprzedajemy starych telefonów? I w końcu – jak wielu ludzi cierpi na tę dolegliwość?

Człowiek to niezwykle sentymentalna istota, ale chyba nie do tego stopnia, by swój ukochany, pierwszy telefon trzymać w szafce jako pamiątkę. Mimo to znam ogromną liczbę osób, które właśnie w ten sposób magazynują słuchawki. Sam mam u siebie pudełeczko zawierające kilka Ericssonów, Siemensa i dwie Nokie (w tym kultową 3310 oraz jej następcę 3410). Czy jestem sentymentalny? Owszem, ale nie ma to tutaj nic do rzeczy.

Badanie dotyczące magazynowania starych telefonów przeprowadziła wśród Amerykanów zajmująca się mobilnych bezpieczeństwem firma Lookout. Wynika z niego, że ponad 60 proc. mieszkańców USA ma w domu przynajmniej jeden stary i nieużywany model. Na ten wynik składa się 41 proc. osób przyznających się do jednej-dwóch słuchawek, 9 proc. z trzema oraz 11 proc. z kolekcją czterech oraz więcej „zabytkowych” urządzeń. Średnio daje to równowartość 160 dolarów, które Amerykanie trzymają w szafie (czy gdziekolwiek indziej) w postaci nieużywanej elektroniki. Podsumowując ten wynik Lookut podaje, że można by z nich ułożyć ścieżkę z San Francisco do Bieguna Północnego i z powrotem.

A teraz najważniejsze – co jest przyczyną takiego zbieractwa? To zaskakujące, ale aż 27 proc. mieszkańców USA po prostu nie wie co zrobić ze starymi telefonami. W przypadku 17 proc. przyczyną jest lenistwo, bo… nie zdążyli jeszcze wyczyścić ich ze swoich danych i przywrócić ustawień fabrycznych, natomiast 13 proc. boi się o swoje dane i prywatność. Najmniej, bo jedynie 6 proc. chce po prostu mieć dostęp do swoich aplikacji na starym urządzeniu (ech… Snake!).

Co można zrobić ze starą słuchawką? Możliwości jest kilka. Ostatnio popularne stały się serwisy skupujące te urządzenia od użytkowników. Proponowane kwoty nie są wysokie – właściwie w większości przypadków symboliczne – ale w ten sposób możemy pozbyć się problemu/zbieracza kurzu. Zawsze też można stare urządzenie wystawić na Allegro. Kultowe Nokie z serii 3XXX rozchodzą się całkiem sprawnie (zaobserwowałem na podstawie rotacji w aukcjach), więc bardzo możliwe, że z czystym sumieniem oddamy komuś nasz antyczny gadżet za kwotę adekwatną do jego faktycznej wartości. Myślę, że taki stary aczkolwiek sprawny telefon może się również stać dobrym punktem wejścia w świat nowych technologii dla naszych pociech. Sześciolatek, jeśli już w ogóle potrzebuje telefon (dajmy na to – ze względu na konieczność kontaktu z rodzicami), raczej nie będzie korzystał z miliona funkcji i aplikacji Androida.

Na pewno najgorszym rozwiązaniem jest wyrzucenie telefonu do śmietnika. Zawarte w nim podzespoły mają bowiem bardzo zgubny wpływ na środowisko. Sama bateria telefoniczna pojedynczego urządzenia zawiera w sobie składniki, które mogą zatruć nawet kilkaset tys. litrów wody (szczególnie tyczy się to popularnych kiedyś akumulatorów niklowo-kadmowych).
 

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.