2

93 miliony ludzi gra codziennie w Candy Crush Saga – twórcy idą na giełdę

Stary, prosty pomysł. Prosta mechanika i grafika. Dlaczego Candy Rush Saga odniosło spektakularny sukces? Szczerze mówiąc, nie wiem. Widzę jednak, że grają wszyscy i na wszystkim. Są na każdym ekranie. Przesuwanie cukierków stało się rozrywką dla mas. Ogromnych mas. King Digital Entertainment, twórcy Candy Crush Saga wchodzą na giełdę. W formularzu wnioskowym znalazły się  wyniki […]

Stary, prosty pomysł. Prosta mechanika i grafika. Dlaczego Candy Rush Saga odniosło spektakularny sukces? Szczerze mówiąc, nie wiem. Widzę jednak, że grają wszyscy i na wszystkim. Są na każdym ekranie. Przesuwanie cukierków stało się rozrywką dla mas. Ogromnych mas.

King Digital Entertainment, twórcy Candy Crush Saga wchodzą na giełdę. W formularzu wnioskowym znalazły się  wyniki poszczególnych gier dewelopera. Bryluje oczywiście Candy Crush Saga, z wynikiem 93 milionów unikalnych użytkowników dziennie. Na drugim miejscu uplasowało się Pet Rescue Saga z wynikiem 15 milionów, później znaduje się Farm Heroes Saga (8 milionów), Papa Pear Saga (5 milionów) i Bubble Witch Saga (3 miliony). Łącznie King ma około 128 milionów aktywnych użytkowników. To mniej więcej tyle, co cała populacja Japonii. Porównując te wyniki do innych gigantów z branży – Rovio jakiś czas temu informowało o tym, że mają 200 milionów aktywnych użytkowników, ale miesięcznie.

Za tymi liczbami idą fantastyczne wyniki finansowe. W 2013 roku firma  zarobiła na czysto… 568 milionów dolarów. Ponad pół miliarda dolarów profitu. Z prostej gierki, pozwalającej łączyć cukierki w rządki i szeregi. Jestem w ciężkim szoku. Candy Crush Saga jest bowiem lwią częścią biznesu Kinga – 78 procent wpływów pochodzi właśnie z monetyzacji tego właśnie tytułu.

Z drugiej strony, studio istnieje już od 2003 roku, a Candy Crush Saga nie jest pierwszym tytułem, jaki wypuścili. Może się wydawać, że King jest kolejnym „cudem z przypadku”, ale nie do końca  tak jest. Tym bardziej kusząca jest dla potencjalnych kupujących inwestycja po wejściu firmy na giełdę. Oby tylko nie przeszacowano dewelopera, jak to kiedyś zrobiono z twórcami Farmville, Zyngą. Nie wiadomo jeszcze jak rynek zareaguje na wejście firmy na giełdę, ale spodziewam się hurraoptymizmu.

Twórcy Candy Crush Saga zresztą już w tej chwili mają podobną opinię do wspomianego giganta gier społecznościowych – nie pomagają idiotyczne pozwy i wnioski patentowe, mające na celu zastrzeżenie słowa „Saga”.