6 undeground
6

Michael Bay i Ryan Reynolds w 6 Undeground od Netfliksa. Mam nakłamać, że super i nie mogę się doczekać?

Netflix zaprezentował zwiastun ich kolejnego filmu. Z pewnością będzie bombowo.

Brakuje wam w życiu trochę wybuchowości? Nie martwcie się, bowiem własnie nadciąga 6 Underground. Najnowsze dzieło Netfliksa zostało zrobione pod czujnym okiem Michaela Baya (Pearl Harbor, Transformers), więc eksplozji na pewno nie będzie nam brakowało. Za scenariusz filmu odpowiadają Paul Wernick (Deadpool, Zombieland) i Rhett Reese (Deadpool, Zombieland). Na ekranie wystąpi m.in. Ryan Reynolds (Deadpool, Bodyguard zawodowiec). Na papierze wszystko brzmi bardzo ładnie. Zapowiada się widowisko pełne akcji. Ale czy faktycznie tak to będzie wyglądało?

6 Underground pojawi się na Netfliksie 13 grudnia

Fabuła opowie o sześciu miliarderach, którzy upozorują własne śmierci, aby sformułować elitarny oddział do walki z przestępcami. To również brzmi jak zwykły opis kina akcji. Nikt raczej nie spodziewa się po takiej produkcji głębokich przemyśleń, pięknych widoków i ról zapadających w pamięci na lata. Niech sobie postrzelają, niech coś wybuchnie, a na koniec niech idą w stronę kamery z wybuchem za plecami i wszyscy będą zadowoleni.

Najnowsze i najciekawsze zwiastuny od Netfliksa

Problem w tym, że zwiastun nie obiecuje nam zbyt wiele. Jest dość długi, ale nie niesie za sobą dużo treści. Rozkręca się dość powoli. Przepełniono go słynnymi dźwiękami znanymi ze zwiastunów Incepcji, które w wielu artykułach nazywane są „BRAAAM!”. Na pewno je znacie, są obecnie w zwiastunach wręcz nadużywane. Wracając jednak do 6 Undeground. W zapowiedzi nie ma tak dużo akcji jak można byłoby się spodziewać. Jak to bywa przy Reynoldsie, jest dość wesoło i przyjaźnie. Osoby, które nie przepadają za tym aktorem, zapewne nie będą w ogóle chciały sięgać po tę produkcję. Ja akurat Ryana bardzo lubię, ale nie wiem, czy skuszę się na obejrzenie 6 Underground.

Na co do kina w październiku – najlepsze nadchodzące filmy

Netflix śmiało inwestuje pieniądze w kolejne produkcje, chcąc szturmem zagarnąć jeszcze większą część rynku seriali i filmów. Rozwijają się coraz szybciej, wciąż przyspieszając tempa. Trudno się dziwić, że niektórzy zarzucają im taśmowość. Nie jest jednak regułą, że wszystko, co teraz pojawia się na platformie, nie nadaje się do oglądania. Przeciwnie. Wciaż wypuszczane jest wiele dobrych produkcji, o których warto pamiętać i poświęcać im uwagę. Mam nadzieję, że 6 Undeground nie wrzucą się jednak do wora z tymi bezpłciowymi filmidłami, o których bardzo szybko się zapomina. Może jednak będzie to wielki hit?