14

50$ milionów dla aplikacji wyświetlającej newsy na iPada

To się dzieje naprawdę. Twórcy aplikacji Flipboard właśnie pozyskali od inwestorów 50 milionów dolarów dzięki czemu ich spółka wyceniana jest teraz na 200 milionów dolarów. 200 milionów za aplikację, która nie robi nic innego jak prezentuje w ładnej graficznej formie newsy z innych portali. W gronie inwestorów znalazły się takie osobistości świata internetu jak Jack […]


To się dzieje naprawdę. Twórcy aplikacji Flipboard właśnie pozyskali od inwestorów 50 milionów dolarów dzięki czemu ich spółka wyceniana jest teraz na 200 milionów dolarów. 200 milionów za aplikację, która nie robi nic innego jak prezentuje w ładnej graficznej formie newsy z innych portali. W gronie inwestorów znalazły się takie osobistości świata internetu jak Jack Dorsey czy Ron Conway, ale pieniądze wyłożył też na przykład aktor Ashton Kutcher.

W chwili obecnej firma zatrudnia 32 osoby (moim zdaniem to dość sporo jak na ekipę tworzącą aplikacje na iPada) ale już niedługo ma zamiar dobić do 50. Pieniądze mają zamiar wykorzystać na międzynarodową ekspansję, małe przejęcia oraz oczywiście rozwój aplikacji, która ma się pojawić w wersji na iPhona oraz dla Androida.

Flipboard chce zarabiać głównie na reklamach oraz subskrypcji, patrząc jedna na wielkość rynku reklamy mobilnej w US widać, że na konkretne pieniądze z tego biznesu trzeba będzie moim zdaniem trochę poczekać. Według najnowszego raportu IAB rynek reklamy mobilnej w US jest w tej chwili warto ok 500-600 milionów dolarów (przy 26 miliardach w reklamie internetowej), a chętnych do zgarnięcia tej sumki jest całkiem sporo.

Warto też wspomnieć, że Flipboard ma już całkiem znaczącą konkurencję w postaci aplikacji takich jak Puls czy ostatnio opisywanego na Antyweb Zite (który bardzo mi się spodobał) i jestem pewien, że na tym się nie skończy ponieważ bariery wejścia nie są zbyt wysokie a sam Flipboard nie jest też przecież zaawansowanym dziełem technologicznym.

Tego typy inwestycje na pewno pobudzają wyobraźnie ale umówmy się, że tego typu transakcje mogą się wydarzyć jedynie w internecie. W żadnej innej branży nie inwestuje się w potencjalny potencjał tylu pieniędzy i nie przechodzi tak swobodnie w przypadku wpadek inwestycyjnych.

Bardzo ciekawy jestem jak Flipbard wykorzysta te pieniądze – nie bardzo widzę miejsce na specjalny rozwój aplikacji w obecnym kształcie.