18

Zite lepszy od Flipboard bo daje więcej niż tylko ładnie sformatowana treść

Dzięki takim aplikacjom jak Zite zaczynam przekonywać się do tabletów. Jakościowo jest wprawdzie jeszcze dość mało takich produktów (wiem, to bardzo subiektywna opinia), ale kiedy się już taki znajdzie to zapewnia on nie tylko przyjemność z korzystania ale i konkretne korzyści. Zite bezpośrednia konkurencja uwielbianego i wychwalanego przez wszystkich (łącznie z Apple) Flipboard czyli spersonalizowane […]

Dzięki takim aplikacjom jak Zite zaczynam przekonywać się do tabletów. Jakościowo jest wprawdzie jeszcze dość mało takich produktów (wiem, to bardzo subiektywna opinia), ale kiedy się już taki znajdzie to zapewnia on nie tylko przyjemność z korzystania ale i konkretne korzyści.

Zite bezpośrednia konkurencja uwielbianego i wychwalanego przez wszystkich (łącznie z Apple) Flipboard czyli spersonalizowane magazynu online, który pomaga nam uporać się z codziennym natłokiem informacji.

O ile Flipboard naprawdę jest niesamowity jeśli chodzi o formę prezetacji informacji o tyle Zite bije go na głowę jeśli chodzi o jakość sugerowanych tekstów (czego Flipboard w ogóle nie robi, bo zdaje się że bazuje jedynie na z góry zdefiniowanych źródła + to co podamy mu sami).

Podobno Zite przegląda do pół miliona stron internetowych w poszukiwaniu materiałów, które mogą nas zainteresować. Nasze preferencje badan na podstawie tego co udostępniamy na Twitterze czy też tego co czytamy w Google Reader. Wiem, że na początku opis ten brzmi jak tysiące innych serwisów, które obiecywały że będą za nas agregować i potem sugerować ciekawe treści. W Zite jednak to naprawdę działa.


Zite: Personalized Magazine for iPad from zite.com on Vimeo.


Siłą tej aplikacji są sekcje, które tak naprawdę oznaczają kategorię treści. Możemy więc wybrać jako sekcję na przykład :startups, socila media, iphone apps itp. Dzięki temu mamy dość ściśle tematycznie określoną grupę informacji. Podobno w Zite jest aż do 2000 zdefiniowanych sekcji – oczywiście bardzo różnotematycznych.

To co tak naprawdę spodobało mi się najbardziej to fakt, że dzięki Zite odkrywam naprawdę ciekawe źródła treści których wcześniej nie znałem. W Fliboard ustawiając sobie newsy technologiczne miałem wąski temat dobrze mi znanych serwisów, Zite natomiast wielokrotnie zaskakiwał mnie wydobytą z nieznanego serwisu informacją.



Zite podobno też umie się uczyć, jeśli wskażemy mu że dana treść się spodoba będzie starał się sugerować więcej podobnych informacji. Do tego (co również jest bardzo fajne) Zite integrowany jest z Instapaper, oraz oczywiście Facebookiem i Twitterem

Jeśli macie iPada i wolne 5 minut to serdecznie polecam sprawdzić Zite – od kiedy zainstalowałem tę aplikację całkowicie zapomniałem o ślicznym Flipboard i o przeglądarce RSS-ów.