Technologie

4K w smartfonach coraz bliżej - jest się z czego cieszyć?

JS
Jakub Szczęsny
19

Tuż po tym, jak Samsung w małym stopniu potwierdził prace nad ekranami AMOLED o rozdzielczości 4K, Sharp, jeden z producentów wyświetlaczy również wszedł do walki na piksele. Zapowiedziany, 5,5-calowy ekran o rozdzielczości 4K (3840 x 2160 pikseli) został zapowiedziany na rok 2016. Przy takich param...

Tuż po tym, jak Samsung w małym stopniu potwierdził prace nad ekranami AMOLED o rozdzielczości 4K, Sharp, jeden z producentów wyświetlaczy również wszedł do walki na piksele. Zapowiedziany, 5,5-calowy ekran o rozdzielczości 4K (3840 x 2160 pikseli) został zapowiedziany na rok 2016. Przy takich parametrach niesamowite jest upakowanie pikseli w jednym calu - aż 806 ppi.

Przy okazji, zapowiedziano, że nie tak odległą perspektywą jest zastosowanie w smartfonach 16-krotnie wyższej rozdzielczości niż całkiem niezłe już Full HD - 8K (4320 x 7680). Te zapowiedzi wcale nie wydają się być śmieszne w kontekście tego, że podobne wyświetlacze już są produkowane - na przykład LG ma być dostawcą 27-calowych jednostek właśnie w tej rozdzielczości. Zmniejszenie takich ekranów do rozmiarów smartfonów to tylko kwestia czasu, a postęp technologiczny nie śpi.

Należy jednak zadać sobie pytanie - po co komu takie rozdzielczości w smartfonach. O ile mówimy o zwykłych zastosowaniach smartfona, to rzeczywiście - taka rozdzielczość nie oznacza żadnych pozytywnych zmian w odbiorze wyświetlanego obrazu. Wręcz przeciwnie, pompowanie wyświetlaczy pokazało, że niektóre elementy w smartfonach zwyczajnie nie nadążają. Baterie w dalszym ciągu stoją w miejscu i mimo zapowiedzi (r)ewolucji na tym polu nie dzieje się praktycznie nic. Telefony jak wołały o podłączenie do prądu po dniu pracy, tak wołać będą. A ludzkie oko i tak powyżej pewnych rozdzielczości różnicy nie zauważy.

Co innego, jeżeli mówimy o rozwiązaniach VR. Smartfon, który ma być jednym z elementów akcesorium do zabawy wirtualną rzeczywistością jest już nieco usprawiedliwiony w korzystaniu z tak dużych rozdzielczości wyświetlacza. Treści bazowo zapisane w 4K zyskają na głębi oraz szczegółowości i wtedy rzeczywiście, można powiedzieć o tym, że taki smartfon naprawdę wykorzystuje potencjał bardzo wysokich rozdzielczości. Jednak dopóki rozwiązania VR nie będą absolutnie powszechne - czy 4K komukolwiek jest potrzebne? Mój smartfon obsługuje zaledwie 720p przy pięciu calach i nie narzekam z tego powodu. Wręcz cieszę się, bo i na tak "niskiej" rozdzielczości wytrzymuje jeden dzień pracy. A to bardzo lichy wynik, niestety...

Grafika: 1, 2

Źródło: PhoneArena

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu