10

Zintegruj webmaila z Windowsem. Teraz wysłanie załącznika to kwestia dwóch kliknięć

Każdy, kto odpuścił sobie desktopowe klienty e-mail zna ten ból, gdy musi puścić jakiś plik w załączniku. Najczęściej wygląda to tak: otwieramy przeglądarkę, otwieramy stronę naszego usługodawcy, logujemy się, tworzymy nową wiadomość, dodajemy załącznik… i tak dalej, i tak dalej. Na szczęście można to zrobić o wiele prościej i szybciej! Co prawda dostawcy usług poczty […]

Każdy, kto odpuścił sobie desktopowe klienty e-mail zna ten ból, gdy musi puścić jakiś plik w załączniku. Najczęściej wygląda to tak: otwieramy przeglądarkę, otwieramy stronę naszego usługodawcy, logujemy się, tworzymy nową wiadomość, dodajemy załącznik… i tak dalej, i tak dalej. Na szczęście można to zrobić o wiele prościej i szybciej!

Co prawda dostawcy usług poczty elektronicznej starają się nam to ułatwić na wszystkie sposoby. Na przykład w Gmailu od jakiegoś czasu jest to obsługa mechanizmu drag & drop, co jest niezwykle praktyczne i przydatne. Nie zmienia jednak faktu, że od włączenia przeglądarki do dodania załącznika mija zdecydowanie zbyt wiele czasu i kliknięć.

Do uproszczenia tej czynności posłuży Affixa, sprytny program, dzięki któremu można zaoszczędzić ogrom czasu, nerwów i kliknięć. Nie jest to narzędzie nowe, lecz sukcesywnie rozwijane już od dobrych dwóch lat. Najnowsza trzecia odsłona programu jest zdecydowanie godna uwagi ze względu na szereg unikatowych i bardzo przydatnych funkcji, które mnie urzekły niemalże od pierwszego kliknięcia.

Zasada działania jest niezwykle prosta. Aplikacja po zainstalowaniu w systemie Windows zachowuje się jak desktopowy klient e-mail, a więc każde polecenie typu „wyślij pocztą” otwierane jest za pomocą Affixy. Świetnie to zaprezentowano na poniższym klipie wideo.


Program automatycznie loguje nas do naszej skrzynki, tworzy nową wiadomość i załącza do niej dany plik. Oczywiście uprzednio musimy skonfigurować nasze konto. Niestety tutaj wybór jest dość ubogi i ogranicza się właściwie do Gmaila, poczty Yahoo! oraz webowego Office’a (Outlooka oraz pakietu Office 365). Trzeba jednak zaznaczyć, że za darmo możemy otworzyć tylko jeden profil.

To jednak nie wszystko. Co w przypadku, gdy mamy do wysłania kilka plików? Nic prostszego. Dzięki intuicyjnemu interfejsowi możemy je magazynować w koszykach, a następnie za pomocą jednego przycisku wysłać do adresata. Każdy koszyk może zostać zapisany na później. Dodatkowo posiadacze opcji premium mogą spakować wszystkie pliki do archiwum ZIP lub automatycznie dostosować rozmiar wszystkich plików graficznych, jeśli przesyłają takowe.

W przypadku, gdy nasze pliki przekraczają dopuszczalny rozmiar załącznika, który narzuca nasz (lub naszego adresata) usługodawca Affixa potrafi go przesłać na własny serwer, by następnie umieścić w treści link. Program sam jest w stanie rozpoznać, kiedy zachodzi taka potrzeba. Niestety w darmowej wersji otrzymujemy tylko 100 MB przestrzeni w chmurze miesięcznie, co przy wielu dużych załącznikach szybko się wyczerpie.

Wykupienie opcji premium nie jest szczególnie kosztowne. Twórcy życzą sobie zaledwie 2 funty za rok, co przy oferowanych możliwościach jest śmiesznie niską kwotą. Jeżeli namiętnie będziemy korzystać z Affixy, to myślę, że zdecydowanie warto zdecydować się na premium i wykorzystać pełnię oferowanych możliwości. Zwłaszcza, że trudno o inną, tak funkcjonalną usługę.

Z drugiej jednak strony, czy w dobie Dropboksa i innych chmur, które tak bardzo ułatwiają i uproszczają dzielenie się plikami, przesyłanie załączników nie jest passé? Cóż, uważam siebie za geeka z krwi i kości, a załączniki w mojej skrzynce nadawczej lądują przynajmniej kilka razy dziennie, więc chyba jednak nie. Ciągle najbardziej zaufanym, uniwersalnym i powszechnie przyjętym sposobem przesłania (niewielkiego) pliku jest poczta elektroniczna.