10

Oto Zenfone 7 z obracanym 3-aparatowym modułem. Takich selfie nie robi żaden inny smartfon

Zenfone 7 i Zenfone 7 Pro to smartfony z najwyższej półki, które będą walczyć o klientów z takimi tuzami jak OnePlus czy Samsung. I mają sporo argumentów, by tę walkę wygrać.

Podobnie jak przed rokiem znakiem rozpoznawczym nowego Zenfone’a jest obracana kamera. Tajwański producent udoskonalił swój mechanizm, który teraz składa się z aż trzech aparatów:

  • szerokokątnego Sony IMX686 64 Mpix (f/1.8)
  • ultraszerokokątnego Sony IMX363 12 Mpix (f/2.2)
  • teleobiektywu 3x (12x cyfrowo)

W modelu Zenfone 7 Pro dwa pierwsze dodatkowo wyposażono w optyczną stabilizację obrazu. W obu wersjach mamy natomiast funkcję rejestrowania wideo 8K, funkcję HyperSteady, Wind Filter oraz Mic Focus.

Zenfone 7 i Zenfone 7 Pro – specyfikacja

Nowy Zenfone to również przede wszystkim duży 6,67-calowy wyświetlacz AMOLED NanoEdge o rozdzielczości Full HD+ z odświeżaniem 90 Hz i czasem reakcji 1 ms. Ekran obsługuje HDR10+ i ma być pełni zgodny ze standardem wyświetlania kolorów Delta-E <1. W związku z tym, że mamy tutaj obracaną kamerę, w ekranie nie uświadczymy żadnych wcięć, otworów itp. Nie ma po prostu takiej potrzeby. I to jest w tym telefonie naprawdę fajne.

Zależnie od modelu mamy tutaj procesor Qualcomm Snapdragn 865 (Zenfone 7) lub 865+ (Zenfone 7 Pro). W modelu zwykłym zastosowano 6 lub 8 GB RAM-u. W Pro – 8 GB. Smartfony różnią się też pojemnością – Zenfone 7 ma 128 GB pamięci wewnętrznej, a Zenfone 7 Pro – 256 GB. W obu przypadkach są to kości UFS 3.1.

Pod pozostałymi względami nowe Zenfone’y nie różnią się zbytnio. Mamy tutaj akumulatory 5000 mAh z funkcją szybkiego ładowania Quick Charge 4.0. Za łączność odpowiada moduł WiFi 6 2×2 MIMO z Bluetooth 5.1. Oba modele mają też dualSIM oraz sloty na karty pamięci MicroSD.

W stosunku do Zenfone’a 6 zmieniło się niemal wszystko. Warto odnotować tutaj od razu brak złącza minijack. Smartfony nie posiadają też certyfikatu IP, a więc nie spodoba im się pewnie jakikolwiek kontakt z wodą.

Innym nietypowym rozwiązaniem jest też czytnik linii papilarnych, który umieszczono na bocznej krawędzi obudowy, a nie pod ekranem, jak robi to obecnie większość producentów.

Co ciekawe, pojawiła się tutaj nawet dawno zapomniana przez większość producentów dioda powiadomień – umieszczono ją w pomysłowy sposób na dolnej krawędzi urządzenia.

Obracana kamera w Zenfone 7 – killer feature

Zenfone 7 wchodzi do topowej ligi ze swoją specyfikacją i może śmiało rywalizować z najlepszymi, jak OnePlus 8 Pro czy Galaxy Note 20. Ma przy tym coś, co go zdecydowanie wyróżnia na tle konkurencji – obracaną kamerę. Rozwiązanie to już w poprzednim modelu było bardzo chwalone. Jest bowiem niesamowicie wręcz funkcjonalne i praktyczne.

Obracany aparat może pracować pod każdym kątem. Oferuje nam najlepszą możliwą jakość zdjęć niezależnie od tego czy fotografujemy kogoś czy siebie (selfie). No i przy tym naprawdę fajnie wygląda.

Minusem takiego rozwiązania może być trwałość, ale tu ASUS już rok temu obiecywał naprawdę dużo i zapewniał o długich i dokładnych testach swojego mechanizmu, które mają zagwarantować jego sprawne działanie przez lata.

Warto tutaj od razu też wspomnieć o szeregu rozwiązań software’owych, które pojawiły się w nowym Zenfone 7. Ale więcej o nich będziemy mogli napisać dopiero w recenzji samego urządzenia.