Smartfony

Zdjęcia z Xiaomi 12 Pro nie zachwycają. Smartfon w połowie drugiej dziesiątki rankingu DxOMark

Mirosław Mazanec
13

Zdaniem dziennikarzy portalu zajmującego się oceną jakości smartfonów, aparat najnowszego flagowca Xiaomi przegrywa m.in. ze… starszymi modelami tej firmy.

Za DxOMark od lat ciągnie się opinia strony, na której można sobie „kupić” wysokie miejsce. Dlatego też wiele osób z rezerwą podchodzi do publikowanych przez niego rankingów. Ale to nie przeszkadza temu, by wszyscy z ciekawością czekali na kolejne testy fotograficznych możliwości najnowszych smartfonów. I komentowali kolejne wyniki.

Tak jest też i w przypadku Mi 12, który jest najnowszym topowym urządzeniem Xiaomi. Firma od lat stara się wejść na wyżyny smartfonowej fotografii i powoli jej się to udaje. Zeszłoroczna Mi 11 Ultra jest wciąż trzecia w rankingu, Mi 10 Ultra dziesiąta. Tymczasem najnowszy model 12 Pro wylądował dopiero na 14 pozycji.

Choć trzeba przyznać, że towarzystwo ma tam nie najgorsze – współdzieli ją bowiem m.in. z Samsungiem Galaxy S22 Ultra czy OPPO Find X2 Pro.

Jakie są zastrzeżenia DxOMark do najnowszego smartfonu Xiaomi? To m.in.:

  • artefakty w zdjęciach z HDR z powodu intensywnego przetwarzania obrazu;
  • niska wartość optycznego zoomu;
  • niedoświetlone obiekty w filmach przy słabym oświetleniu;
  • zła jakość dźwięku podczas nagrywania koncertów.

Oczywiście Xiaomi 12 Pro ma również mocne punkty. To:

  • bardzo duża liczba szczegółów w zdjęciach i filmach;
  • szybki autofokus;
  • świetne zdjęcia nocne;
  • bardzo dobrze stabilizowane wideo;
  • bardzo dobra jakość dźwięku w filmach.

Punktowo wygląda to następująco. Smartfon dostał 131 pkt., prowadzący w rankingu Honor Magic4 Ultimate ma 146 pkt. Drugi jest Huawei P50 Pro (144 pkt.) a trzeci Mi 11 Ultra (143 pkt). iPhony 13 Pro i 13 Pro Max są na 5 miejscu, czwarty jest Huawei Mate 40 Pro+.

Trzeba pamiętać o tym, że Xiaomi nie pokazało jeszcze modelu 12 Ultra. To powinno nastąpić latem. Prawdopodobnie będzie to pierwszy telefon tej firmy w którym aparaty będą sygnowane marką Leica, która zakończyła współpracę z Huawei. A to zwiastuje bardzo wysoki poziom fotografii – Huawei wspiął się na szczyty w tej dziedzinie właśnie po rozpoczęciu współpracy z niemieckim producentem.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news