Moje przemyślenia

Zdani na kaprys wytwórni muzycznych - czy warto oferować muzykę w sieci?

JR
Jan Rybczyński
13

Grooveshark to startup oferujący muzykę w sieci. Jako jedna z niewielu usług tego rodzaju, jest również dostępny w Polsce bez kombinowania. Wystarczy wejść na stronę, żeby posłuchać ulubionej muzyki. Nawet nie trzeba zakładać konta. Niestety Grooveshark został pozwany przez jedną z największych wytw...

Grooveshark to startup oferujący muzykę w sieci. Jako jedna z niewielu usług tego rodzaju, jest również dostępny w Polsce bez kombinowania. Wystarczy wejść na stronę, żeby posłuchać ulubionej muzyki. Nawet nie trzeba zakładać konta. Niestety Grooveshark został pozwany przez jedną z największych wytwórni muzycznych - Universal, za wykorzystywanie utworów "bez zezwolenia".

Teraz do pozwu dołączyli się kolejni gracze przemysłu muzycznego w postaci Sony i Warner. Pozwy zostały sprowokowane ujawnieniem maili, w których przewodniczący Grooveshark przyznał, że usługa gwałtownie się rozwija, pomimo, że wspomnianym wytwórniom muzycznym nie płaci ani centa.

Jak poinformował Business Insider, główną przyczyną pozwów była ujawniona korespondencja mailowa, w której przez Grooveshark powiedział:

We are achieving all this growth without paying a dime to any of the labels

Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy przyoczną obecnej sytuacji jest przede wszystkim nieuczciwe postępowanie Groovesharka, czy chciwość wielkich korporacji muzycznych, ale nie ulega dla mnie wątpliwości, że właśnie przez wielkie wydawnictwa muzyczne muzyka w sieci nie może rozwinąć skrzydeł. Wielka szkoda, bo muzykę, taką czy inną, lubią wszyscy. Udostępnianie jej w sieci (oczywiście na określonych zasadach) to kolejny krok w ewolucji, po przesiadce z kaset i płyt na Mp3.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

muzyka w internecieGrooveshark