Google

Zapnijcie pasy! Google zabiera nas w górę i w dół!

MMD
Marcin M. Drews
10

Wielki Zderzacz Hadronów powraca! Nie tylko jako żart na łamach Faktoidu dotyczący ekspertów Macierewicza. Właśnie bowiem nadarza się okazja, byśmy wszyscy wybrali się na wycieczkę do CERN. Jakim cudem? Dzięki systemowi Google Street View. Szał na oglądanie własnego miejsca zamieszkania czy miejs...

Wielki Zderzacz Hadronów powraca! Nie tylko jako żart na łamach Faktoidu dotyczący ekspertów Macierewicza. Właśnie bowiem nadarza się okazja, byśmy wszyscy wybrali się na wycieczkę do CERN. Jakim cudem? Dzięki systemowi Google Street View.

Szał na oglądanie własnego miejsca zamieszkania czy miejsc, z którymi łączą nas wspomnienia, nieco już przygasł. Google Street View okazało się dla przeciętnego użytkownika Internetu jedynie zabawką, choć czasem bardzo praktyczną. Jak się okazuje, google nie powiedział jednak w tej materii ostatniego słowa. Skoro bowiem przyjęła się penetracja miast i miasteczek, to może spróbować wspiąć się na wysokości lub zajrzeć pod ziemię? A proszę bardzo!

Burj Khalifa

Najwyższy dziś budynek świata znajduje się oczywiście w Dubaju i mierzy sobie 829 metrów. To tam między innymi rozgrywała się akcja czwartej części "Mission Impossible".

Po szklanych ścianach co prawda nie pospacerujemy, ale możemy cieszyć oko zapierającą dech w piersiach panoramą Dubaju z 73. piętra giganta Burj Khalifa, a także eksplorować wnętra budynku na poziomach: -1, 0, 43, 76, 123, 124, 153, 154. Dla kogo panorama to nie szczyt marzeń, ma jeszcze szansę zobaczyć, jak miasto wygląda z punktu widokowego na wspomnianym 153. poziomie.

Serdecznie zapraszam, informując jednocześnie, że Antyweb nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne zawroty głowy: Burj Khalifa w Google Street View.

CERN

O ile w Burj Khalifa przywitają nas z otwartymi rękami (to tylko kwestia grubości naszego portfela), o tyle wizyta w CERN i obcowanie z Wielkim Zderzaczem Hadronów to już atrakcja zarezerwowana tylko i wyłącznie dla wysokiej klasy specjalistów i wyjątkowych gości. I choć WZH też miał swoje gościnne występy w kinie i TV ("Anioły i demony", "Flash Forward"), do dziś zobaczyć go mogli tylko wybrani.

Nic więc dziwnego, że internetowy gigant postanowił spenetrować podziemia Europejskiego Ośrodka Badań Jądrowych CERN - oczywiście za oficjalną zgodą i zapewne sowitą opłatą... Efektem jest kilka przepięknych industrialnych panoramek, pośród krótych znajduje się oczywiście osławiony tuner Wielkiego Zderzacza Hadronów umiejscowiony od 50 do 175 metrów pod ziemią. Na wycieczkę po CERN zapraszam Was tutaj.

Co dalej?

To oczywiście nie ostatnie perełki google'owej fotopenetracji. Znaleźliście inne ciekawe obiekty dostępne w Google Street View? Podzielcie się nimi w komentarzach!

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

google street viewCERN