2

Zamawianie pizzy za pomocą Kinekta na Xboksie 360 to biznes liczony już w milionach dolarów

Zgodnie z oczekiwania wraz z nadejściem nowej generacji konsoli od Microsoftu doczekaliśmy się także nowej generacji kontrolera ruchu Kinekta. Jego możliwości są zdecydowanie większe od tego co do zaoferowania miał poprzednik, któremu wielokrotnie dostawało się za niedokładność i niskiej jakości produkcje, które go wykorzystywały. Wygląda jednak na to, że kategoria rozrywki to wcale nie jedyne […]

Zgodnie z oczekiwania wraz z nadejściem nowej generacji konsoli od Microsoftu doczekaliśmy się także nowej generacji kontrolera ruchu Kinekta. Jego możliwości są zdecydowanie większe od tego co do zaoferowania miał poprzednik, któremu wielokrotnie dostawało się za niedokładność i niskiej jakości produkcje, które go wykorzystywały. Wygląda jednak na to, że kategoria rozrywki to wcale nie jedyne źródło zarobku.

Zapewne jeszcze przed czterema miesiącami nikt w Pizza Hut nie sądził, że przygotowanie i udostępnienie aplikacji na Xboksa 360 wykorzystującej Kinekta okaże się takim sukcesem. We wspomnianym okresie zamówienia złożone za pomocą aplikacji, pozwalającej na skomponowanie zamówienia według własnego uznania za pomocą komend głosowych i gestów, wygenerowały przychód na poziomie 1 miliona dolarów. Za sukcesem aplikacji stoi nie tylko to, w jaki sposób pozwala ona złożyć zamówienie, lecz również bardzo udane obranie drogi na dotarcie do potencjalnych klientów. A gracze, spędzający godziny przed konsolami, są nimi bez wątpienia.

Nic dziwnego więc, że prace nad aplikacjami dla systemów iOS i Android nabrały tempa, a celem jest oczywiście osiągnięcie podobnych rezultatów co przy aplikacji dla konsoli Microsoftu. Niewykluczone, że podobna aplikacja znajdzie się także w sklepach cyfrowych na Xboksie One, konsolach PlayStation i Nintendo. „Gdziekolwiek są nasi klienci, my również chcemy tam być.” – komentuje tę sytuację Doug Terfehr, dyrektor działu PR w Pizza Hut.

2

Multiplatformowość, otwartość na nowe pomysły i wykorzystanie dostępnych technologii to możliwości, które stoją otworem przed większością firm w przeróżnych branżach. Wielka szkoda, że tak niewiele z nich próbuje je wykorzystać. Choć każdy smartfon posiada funkcję telefonu, to mimo wszystko coraz większa ilosć ich użytkowników większość czasu spędza korzystając z jednej z zainstalowanych aplikacji. Wykonywanie coraz większej liczby czynności za ich pomocą staje się codziennością – jak chociażby obsługa kont bankowych, zamawianie posiłków czy taksówki i wszystko wskazuje na to, że tak wyglądać będzie najbliższa przyszłość.

Nie sądzę, by w przypadku powyższego sukcesu lenistwo miało tu cokolwiek do rzeczy. Tak naprawdę złożenie zamówienia za pomocą wspomnianej aplikacji nie jest wcale szybsze czy wygodniejsze od wypowiedzenia kilku zdań przez telefon. Pierwszorzędnej roli nie odgrywa tutaj nic innego jak frajda z przygotowywania zamówienia według własnych upodobań, czego potwierdzeniem są pozytywne reakcje udostępnione w sieci.

Grafiki.