13

Zacznij zarabiać na swoich projektach 3D dzięki Shapeways. Popularyzacja druku 3D jednak tuż za rogiem?

Drukowanie 3D działa na wyobraźnie. Nic w tym dziwnego, przeniesienie wirtualnych projektów w świat materialny, bez posiadania umiejętności manualnych, to bardzo kusząca propozycja. Dodatkowo, samodzielne zaprojektowanie czegoś, co później można wziąć do ręki, a nie tylko pokazać na ekranie, jest bez wątpienia satysfakcjonujące. Najwyraźniej Shapeways chce już teraz zająć miejsce wśród firm wykorzystujących tą nowoczesną […]

Drukowanie 3D działa na wyobraźnie. Nic w tym dziwnego, przeniesienie wirtualnych projektów w świat materialny, bez posiadania umiejętności manualnych, to bardzo kusząca propozycja. Dodatkowo, samodzielne zaprojektowanie czegoś, co później można wziąć do ręki, a nie tylko pokazać na ekranie, jest bez wątpienia satysfakcjonujące. Najwyraźniej Shapeways chce już teraz zająć miejsce wśród firm wykorzystujących tą nowoczesną technologię, startując z usługą druku 3D dla każdego. Na obecny etapie posiadają już 300 000 projektów gotowych do przeniesienia w świat realny.

Na początku tego tygodnia zastanawiałem się czy rozwój technologii druku 3D, a co za tym idzie, możliwość kopiowania i udostępniania w sieci przedmiotów materialnych, odciśnie swoje piętno podobnie, jak łatwość z jaką obecnie jesteśmy w stanie kopiować dobra intelektualne. Pod artykułem pojawiły się liczne obawy o opłacalność wytwarzania w ten sposób przedmiotów, oraz o ich jakość i trwałość. Obawy jak najbardziej słuszne, wygląda jednak na to, że Shapeways nie ma z tym najmniejszego problemu.

Ale po kolei, czym jest Shapeways i co oferuje. Na stronie Shapeways znajdziemy 300 000 gotowych projektów różnych użytkowników. Jeśli któryś przedmiot nam się spodoba, możemy sobie zażyczyć jego wykonanie z takiego rodzaju materiału, jaki nam pasuje, pod warunkiem oczywiście, że dany materiał nadaje się z technicznego punktu widzenia, do wykonania określonego przedmiotu. Jest to odpowiednik druku na żądanie, ale w świecie nie słowa, lecz przedmiotów.

Dla ludzi z twórczym zacięciem o wiele atrakcyjniejsza będzie możliwość samodzielnego wykonania projektu, a następnie powołanie go do życia. Nasz projekt możemy umieścić w galerii publicznej, tak aby inni również mogli zamówić sobie jego „wydrukowanie” lub określić go jako poufny, jeśli właśnie tworzymy makietę naszego przyszłego produktu, którym planujemy podbić światowy rynek ;-)

Jest też trzecia, jakże interesująca opcja, możemy otworzyć własny sklep wewnątrz Shapeways i zarabiać na swoich projektach. W takim wypadku każdy projektant 3D może zostać jednocześnie producentem, nie wstając od monitora swojego komputera. Skupiamy się jedynie na projektowaniu, resztą martwi się Shapeways. Co ważne, nasze projekty pozostają naszą własnością. Na dodatek Shapeways będzie promował najlepszych projektantów, tak jak YouTube promuje tych, którzy umieszczają najlepsze materiały wideo. Sami określamy ile chcemy zarobić na każdym wykonanym przedmiocie. Raz w ciągu miesiąca dostaniemy wypłatę za pomocą PayPal.

No i dochodzimy do obaw z początku tygodnia, czyli materiały które w niewątpliwy sposób określą rodzaj przedmiotów na który sobie możemy pozwolić oraz ich zastosowania. W danym momencie dostępnych jest 10 rodzajów tworzywa, które wraz ze swoimi odmianami dają w sumie 25 różnego rodzaju materiałów. Wśród nich jest plastik, ale również ceramika, metal i szkło. Całą listę dostępnych materiałów można znaleźć tutaj.

W komentarzach pod artykułem Tech Crunch, opisującym startup Shapeways, Mitchell Jetten, jak się domyślam, jeden z założycieli, opisuje proces wytwarzania przedmiotów z metalu:

We do print in Stainless steel!
The object is first built up from stainless steel powder which is temporarily held together by organic binders. The total volume of this part is now only 60% metal. The trick is to replace the binder with bronze so finished parts are close to 100% solid metal.The process which allows this is called infiltration and it also requires a conduit to allow the bronze to infuse the printed part.

Mówiąc w skrócie, na początku przedmiot jest budowany z sproszkowanej stali nierdzewnej, która tymczasowo uzupełniona jest organicznym spoiwem, następnie spoiwo zastępowane jest brązem, dzięki czemu finalny produkt jest niemal w 100% metalowy.

Jeden z produktów wykonany z metalu, dostępny w formie „wydruku” na zamówienie, który zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie, to zestaw kości do gier RPG. Jakość oraz ilość detali, jak na produkt metalowy wykonywany nie masowo, lecz w właśnie na żądanie, po prostu powala. Jeśli ktoś chciałby zamówić, zapraszam na tę stronę.

Czy w takim razie osoby nie znające się na projektowaniu 3D są skazane na kupowanie jak w sklepie, spośród gotowych produktów, bez możliwości personalizacji danego przedmiotu? Nie! Shapeways pomyślał i o tym, udostępniając bardzo łatwe w obsłudze kreatory dostępne na stronie. Pod tym linkiem znajdziemy kreator zestawu do Sake. Sami możemy w kliku kliknięciach określić jaki kształt mają mieć naczynia.

Jest też kreator designerskich koszyczków na świeczkę.

A nawet specjalny program pozwalający stworzyć miniaturową postać podobna do konkretnej osoby, np. nasz własny awatar.

Więcej kreatorów można znaleźć tutaj.

Wszystko wskazuje więc na to, że jednak druk 3D jest o wiele bardziej zaawansowany, niż mogłoby się wydawać. Już na obecną chwilę, ceny materiałów są do zaakceptowania. Można spodziewać się, że koszty wytworzenia przedmiotów będą gwałtownie spadać. Oczywiście, jeśli ktoś chce wykonać przedmiot ze srebra, a Shapeways daje taką możliwość, na pewno musi liczyć się z ceną samego materiału, jednak narzut firmy wykonującej wydruki 3D będzie coraz mniejszy z wielu względów. Rozwój technologii spowoduje, że zakup maszyn będzie za kilka lat znacznie mniejszym wydatkiem ale i ludzie będą chętniej z tego rodzaju usług korzystać, dlatego prowizja od każdego „wydruku” będzie mniejsza.

Myślę, że Shapeways ma naprawdę dużą szansę na odniesienie sukcesu. Kiedy mamy do czynienia ze startupem, który oferuje nową wirtualną usługę w postaci nowego portalu społecznościowego, nowego sposobu na organizacje informacji, synchronizacji danych, nowy sposób kontaktu ze znajomymi itd. nigdy nie ma pewności czy pomysł się przyjmie, czy zyska wielką popularność, jak Dropbox i Facebook, czy może stanie lokalną ciekawostką z gronem wiernych fanów, nigdy nie wypływając na naprawdę szerokie wody.

Z drukiem 3D jest inaczej. Od początku wiadomo, że technologia jest bardzo obiecująca. Tak jak standardowy druk na kartce papieru jest wykorzystywany na całym świecie, tak druk 3D na pewno zyska popularność. Może niekoniecznie w tej samej postaci co obecne drukarki i nie znajdzie się w każdym domu, ale na pewno właśnie poprzez mechanizm zamówień i dostarczania towaru drogą wysyłkową. Liczę na to, że za niedługi czas coś podobnego do Shapeways pojawi się również w Polsce i nie trzeba będzie zamawiać „wydruków” zza oceanu.

Kluczem do sukcesu jest możliwość sprzedawania swoich projektów za pomocą strony Shapeways. W ten sposób projektanci mają najlepszą możliwą motywację, żeby tworzyć jak najlepsze i jak najwięcej projektów, tym sposobem Shapeways zyskuje ogromna bazę ciekawych produktów i zainteresowanie klientów. Mądrze ze strony Shapeways, że zajmuje się samym drukowaniem 3D, projektowanie pozostawiając innym, zachęcając do tego w najlepszy możliwy sposób.