50

Za wodą iPad, u nas ciepła woda i mydło

Autorem tekstu jest Piotr Peszko, pasjonat uczenia się, fan e-learningu poszukujacy nowych rozwiązań dla starych problemów. Autor bloga o edukacji i pomysłodawca konferencji educamp. Dwie edukacyjnie interesujące informacje zbiegły się idealnie w czasie. Pierwsza to wchodzące w życie rozporządzenie MEN, a druga to kampania promocyjna iPada 2, który ma być super narzędziem edukacyjnym. Po krótkiej […]

Autorem tekstu jest Piotr Peszko, pasjonat uczenia się, fan e-learningu poszukujacy nowych rozwiązań dla starych problemów. Autor bloga o edukacji i pomysłodawca konferencji educamp.

Dwie edukacyjnie interesujące informacje zbiegły się idealnie w czasie. Pierwsza to wchodzące w życie rozporządzenie MEN, a druga to kampania promocyjna iPada 2, który ma być super narzędziem edukacyjnym. Po krótkiej lekturze tego, co proponuje ministerstwo przypomniał mi się dowcip z czasów Radia Erewań: Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody? Odpowiedź brzmi: Tak, to prawda, tylko że nie w Moskwie, lecz w Leningradzie, i nie na Placu Czerwonym, a na Placu Rewolucji, i nie samochody, a rowery, i nie rozdają, a kradną.

I nic śmiesznego w nim nie ma, bo idealnie opisuje on sytuację, w której są uczniowie. Zamiast obiecanych laptopów dostaną mydło i ciepłą wodę, za to w każdej szkole i od września, a w tym samym czasie Apple pokazuje, że tablet to super narzędzie szkolne, a oprócz tego można pograć w szachy.

Standardowo ładna reklama pojawiła się w internecie w środę w nocy i pokazuje najpopularniejsze aplikacje edukacyjne. Patrząc z naszej perspektywy z nieco optymistycznym nastawieniem ciekawy jestem, czy moda na kupowanie iPadów „do nauki” będzie tak samo mocna jak trend na kupowanie laptopa „bo potrzebny do szkoły”. Chociaż może w tym przypadku tablety będą lądowały w szufladzie po jakimś czasie, a planowane wdrożenie e-podręczników sprawi, że na półkach iBooks pojawią się „pożyczone” od kolegi książki.

Nie wierzysz, że iPad nadaje się do szkoły, zerknij na to…

Pozostaje wierzyć w to, że urządzenia będą taniały i w końcu staną się faktycznie dostępne, bo aktualnie, jak już wspomniałem na początku z obiecanych laptopów dla wszystkich uczniów, zgodnie z rozporządzeniami MEN, od nowego roku szkolnego w każdej szkole obowiązkowo będzie mydło oraz ciepła woda, a także, o czym zapomniałem na początku, miejsca do przechowywania podręczników i przyborów szkolnych. Gdzie Nam do iPada…

Zdjęcie pochodzi z parentdumb.com