5

Z dwóch możliwych ścieżek, Microsoft wybrał tą… nudniejszą

Na rynku tabletów jest coraz więcej przeróżnych urządzeń – okres pogoni konkurencji za iPadem mamy już (chyba) za sobą. Google pokazało, czym powinien charakteryzować się tablet z systemem Android, a Microsoft natchnął większość producentów do zaprojektowania zupełnie nowych urządzeń. Jednak swego czasu właśnie Microsoft, planował wprowadzenie na rynek zupełnie czegoś innego niż Surface – być […]

Na rynku tabletów jest coraz więcej przeróżnych urządzeń – okres pogoni konkurencji za iPadem mamy już (chyba) za sobą. Google pokazało, czym powinien charakteryzować się tablet z systemem Android, a Microsoft natchnął większość producentów do zaprojektowania zupełnie nowych urządzeń. Jednak swego czasu właśnie Microsoft, planował wprowadzenie na rynek zupełnie czegoś innego niż Surface – być może w takiej sytuacji, wszystko potoczyłoby się inaczej?

Nie może być mowy o jakimkolwiek innym projekcie aniżeli tablecie Courier. Dla osób, które nie kojarzą tej nazwy przypomnę, że był to projekt tabletu, wyposażonego w dwa dotykowe ekrany, a jego kształt przypominał zeszyt/książkę. Niestety, jego masowa produkcja nie doszła do skutku, a ja nie mogę odżałować tej decyzji Microsoftu z kilku powodów.

Courier byłby urządzeniem może nie całkowicie odmiennym od konkurencyjnego iPada, lecz mógłby on stworzyć zupełnie nową podkategorię wśród tych urządzeń. Tablety bardzo często zastępują nam książki, notesy, kalendarze – w takich zastosowaniach, urządzenie wyposażone w dwa ekrany byłoby „naturalniejsze”. Dwa ekrany umożliwiłyby także stworzenie zupełnie nowego UX (user experience) dla multizadaniowości. Dla przykładu – praca z dwoma jednocześnie otwartymi aplikacjami z opcją dosłownego przeciągania treści z jednej do drugiej byłaby czymś naprawdę oryginalnym. Oglądając film promujący urządzenie najbardziej uderzyło mnie właśnie to połączenie naturalności i innowacyjności – wystarczyłoby napisać cokolwiek odręcznie, wziąć w ramkę i nacisnąć jedną ikonkę, by wybrany fragment stał się tak zwaną listą „do zrobienia”.

Cały czas odnoszę wrażenie, że dzisiejsze mobilne systemy operacyjne nie są jeszcze tak dobre, jak mogłyby być – przede wszystkim mam tu na myśli właśnie przeniesienie naturalnych odruchów, gestów do obsługi tych urządzeń – iPad na tym polu jest bezkonkurencyjny, jednak może być jeszcze lepiej. Właśnie to do zaoferowania miał Courier. Podczas, gdy konkurencji Apple w segmencie software’owym (Google) i hardware’owym (producenci tabletów) próbowali za wszelką cenę upodobnić swoje produkty do iPada, Microsoft miał już gotową odpowiedź. Dlaczego z niej nie skorzystał? Zabrakło odwagi?

Ponad 3 lata później, Microsoft pokazuje Surface (który jak na razie nie zachwyca) i Windows 8. Jest do bardzo odważny krok, lecz także doskonale przemyślany – unifikacja doświadczeń z komputerów i tabletów (przynajmniej w pewnym zakresie) była i będzie potrzebna, by te urządzenia stały się jeszcze nie tyle łatwiejsze, co przyjemniejsze w obsłudze. Na horyzoncie pojawiają się także informacje na temat rzekomo powstającego już urządzenia Xbox Surface – tabletu dla graczy. Doskonale pamiętamy jak potoczyła się się historia urządzenia, mającego być połączeniem smartfona i przenośnej konsoli (Xperia Play). Czy w przypadku ewentualnego pojawienia się na rynku tabletu sygnowanego marką Xbox, miałby go spotkać podobny los?

Microsoft przespał rewolucję, która działa się tuż za rogiem – Windows Phone i Windows 8 są dosyć późną reakcją na zmieniające się jak w kalejdoskopie warunki na rynku mobilnym. Wydaje się jednak, że odpowiednie osoby odrobiły pracę domową, a firma jako całość zdaje sobie sprawę, że „jak nie teraz, to kiedy?”

Źródła grafik: Gizmodo, BussinesInsider.