20

Wszystko, co już wiemy o Nintendo Switch Pro

Nintendo lubi co jakiś czas odświeżać swoje przenośne konsole, jakiś ulepszony model Switcha na pewno pojawi się na rynku. Skoro wypuszczono wersję Lite, następna w kolejce powinna być wersja Pro. Co już na jej temat wiemy?

O Nintendo Switch Pro plotkuje się już od jakiegoś czasu. Jednocześnie cały czas japońska firma nie wspomniała nawet oficjalnie o mocniejszej wersji swojej super-popularnej konsoli. Plotki i doniesienia mówią jednak coś zupełnie innego – dostaniemy Nintendo Switch Pro, czyli lepszą odsłonę sprzętu. Czy jednak faktycznie są szanse na to, że będzie można ją nazwać „Pro”?

Podzespoły Nintendo Switch Pro

Na dobrą sprawę podzespoły Nintendo Switch zostały już nieco odświeżone przy świetnym modelu Switch Lite. W mniejszej, nastawionej na przenośne granie, wersji konsoli umieszczono lekko ulepszony procesor Nvidia Tegra X1 znany z klasycznego Switcha. Oferuje on lepsze zarządzanie energią i pobiera mniej prądu, co pozwoliło na zmniejszenie obudowy konsoli przy jednoczesnym wydłużeniu czasu pracy na jednym ładowaniu.

Według aktualnych doniesień nie ma co spodziewać się konkretnych zmian jeśli chodzi o procesor Tegra X1, nie będzie więc również wzrostu mocy urządzenia. Nawet popularny serwis zajmujący się szczegółowymi badaniami wydajności sprzętu i gier (Digital Foundry) uważa, że model pro zaoferuje jedynie zmiany dotyczące poboru prądu i nie wpłynie na wydajność samej konsoli. Znaczący wzrost mocy można byłoby osiągnąć tylko zmieniając chip na mocniejszy, a to z kolei wiązałoby się z możliwymi problemami z kompatybilnością.

Chyba nikt w Nintendo nie chciałby tak fragmentować własnej konsoli, nie sądzicie? Niektórzy twierdzą, że dodatkowa moc drzemałaby w docku (stacji dokującej konsoli) – ale wtedy dostalibyśmy zerowe zmiany w trybie handheld, więc też ciężko w to uwierzyć.

Pojawiają się jednak plotki o tym, że nowy Nintendo Switch Pro dostałby nowy, zrobiony specjalnie dla Nintendo procesor od Nvidii bazujący na architekturze Volta. Czy im wierzyć? Moim zdaniem nie, ale o tym za chwilę.

Kiedy Nintendo Switch Pro pojawi się na rynku?

Część plotek mówi o jesieni 2020 roku, czyli Switch Pro miałby ukazać się tak naprawdę już niedługo. Inne plotki – te bazujące na informacjach o nowym chipie – wskazują 2021 rok. Tu wszystko miałoby zależeć od rozpoczęcia produkcji nowego układu. Możliwe? Jesienią 2019 roku pojawił się na rynku Switch Lite, więc 12 miesięcy odstępu między dwiema konsolami z tej samej rodziny nie wydają się zbyt realne.

Zobacz też: Nintendo Switch – recenzja po dwóch latach

Czego oczekuję po Nintendo Switch Pro

Nauczony doświadczeniem wiem, że oczekiwania względem Nintendo trzeba mieć umiarkowane. To nie jest firma, która do końca rozumie dzisiejszy rynek gier, o czym od lat świadczy chociażby ich podejście do cyfrowej dystrybucji, konstrukcji sklepu czy usług sieciowych. Jednocześnie Nintendo nauczyło nas, czego mniej więcej spodziewać się po odświeżonych wersjach swoich przenośnych konsol. Dlatego nie jestem w stanie uwierzyć, że Switch Pro faktycznie otrzyma dużo mocniejszy procesor, będzie wspierał rozdzielczość 4K i mocno odstawał wydajnością od aktualnego modelu. Switch sprzedał się w ponad 50 milionach egzemplarzy i to jest bardzo duża baza użytkowników, o którą trzeba dbać. A wypuszczenie na rynek dużo mocniejszej konsoli postawi ich w dziwnej i dość niekorzystnej sytuacji, gdzie będą posiadać gorszy sprzęt.

Zobacz też: Recenzja New Nintendo 3DS XL

Pamiętacie premierę New Nintendo 3DS? Sam kupiłem model XL i jestem z niego bardzo zadowolony. I faktycznie, to była bardziej dopracowana – lepsza konsola. Chodziło przede wszystkim o 3D, które wreszcie działało tak jak powinno, odpowiednio śledząc głowę użytkownika. Miało też trochę lepszy procesor, dzięki któremu gry minimalnie szybciej się ładowały – ale kiedy Pokemony w 3D działały kiepsko na zwykłym 3DS-ie, na n3DS XL było tak samo. Dodano też dziwną imitację drugiej gałki. Gry na wyłączność? Tak, jedna – Xenoblade Chronicles 3D, do tego emulacja SNES-a. No sami chyba przyznacie, że to nie była żadna wersja Pro.

Nie oczekuję więc faktycznego wzrostu mocy, ale ulepszonego układu, który będzie radził sobie lepiej z dystrybucją energii – a to w konsekwencji przełoży się pozytywnie na czas pracy na jednym ładowaniu. Chętnie przywitałbym większą baterię i lepszej jakości ekran. To zmiany, które na pewno uprzyjemniłyby zabawę, ale z dopiskiem “Pro” nie miałyby zbyt wiele wspólnego.

Zobacz też: Recenzja The Legend of Zelda: Breath of the Wild na Nintendo Switch

Dużo bardziej zależy mi jednak, by naprawiono kilka kwestii. Po pierwsze jakakolwiek ochrona ekranu. W obu swoich Switchach od razu założyłem folie ochronne (w głównym już dwa razy ją zmieniałem), plastikowa “szybka” na wyświetlaczu może i się nie zbije, ale z rysowaniem jest już zupełnie inaczej. Druga sprawa to fatalnej jakości joy-cony. Dwa zestawy mam już uszkodzone (tak zwane dryfowanie gałek), czekam aż zepsuje się trzeci. Generalnie Switch jest świetnym sprzętem, ale jako konstrukcja to w tej chwili najgorsza konsola na rynku. Lepiej w tym temacie wypada Switch Lite, choć oczywiście spędziłem z nim dopiero kilka miesięcy, więc wszystko może się jeszcze wydarzyć.

Jeśli więc faktycznie pojawi się na rynku Switch ulepszony w tych tematach, będzie to najbardziej logicznym i najlepszym rozwiązaniem.

Możliwe jednak, że doniesienia na temat urządzenia opartego na procesorze z architekturą Volta dotyczą prac nad zupełnie nową konsolą – prawdziwym następcą Switcha. Trzy lata to jednak zdecydowanie za mało by Nintendo planowało wypuścić na rynek nowy sprzęt. Szczególnie, że Switch cały czas sprzedaje się jak świeże bułeczki.

Wpis oczywiście będzie aktualizowany kiedy pojawią się nowe informacje dotyczące Nintendo Switch Pro.

źródło