Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Microsoft

Windows wypuści... własne distro Linuxa?

KR
Krzysztof Rojek
25

Microsoft ma coraz mniej uprzedzeń do Linuxa. Nie tylko wykorzystuje go w swoich strukturach - teraz ma nawet własne distro.

Microsoftowy Windows i otwartoźródłowe dystrybucje Linuksa nie mogą się od siebie bardziej różnić. Przez lata obie strony starały się zwalczać, jak tylko mogły - Linuksowcy promowali otwartoźródłowe alternatywy, natomiast Microsoft w oficjalnych wypowiedziach nazywał Linuksa rakiem. Ostatnio te relacje nieco się ociepliły, a stanowisko Microsoftu obróciło się o 180, kiedy w jednej z aktualizacji w Windowsie 10 można było zainstalować Linuksa jako subsystem (WSL2). Wiadomo, że od jakiegoś czasu Microsoft pracuje z Linuxem chociażby przy zarządzaniu jego chmurą - Azure. Jednak niewielu spodziewało się, że firma pójdzie o krok dalej.

Microsoft z własnym distro Linuxa? Na to wygląda

Od jakiegoś czasu wewnątrz Microsoftu funkcjonuje osobna komórka nazwa Linux System Group, która aktywnie odpowiadala za poprawne działanie tego rodzaju oprogramowania wewnątrz struktur Microsoftu. Teraz jednak wrzucili oni na GitHub, który swoją drogą też przecież należy do Microsoftu, pierwszą kompilację własnej dystrybucji Linuxa nazwaną CBL-Mariner. Nie jest ona jednak distro przeznaczonym dla tradycyjnych użytkowników, jak Ubuntu czy Mint. Dystrybucja ta została stworzona wyłącznie na wewnętrzne potrzeby Microsoftu do jeszcze lepszego zarządzania chociażby usługami chmurowymi.

Z tego też względu z Githuba nie pobierzemy pliku ISO, jednak jeden z inżynierów Linux System Group na stronie Microsoftu instruuje, w jaki sposób możemy pobrać oprogramowanie i zainstalować je np. na maszynie wirtualnej . Jest to więc kolejny krok, który przybliża Microsoft i oprogramowanie otwartoźródłowe. Jaki będzie następny krok? Niektórzy nalegają, by np. starsze systemy Windows przeszły na licencję otwartoźródłową, by pasjonaci mogli aktualizować ich zabezpieczenia i używać ich na co dzień. Wraz z końcem wsparcia dla każdego systemu pojawia się zawsze petycja w tej sprawie. Najbliższa będzie pewnie w 2025 r. kiedy "umrze" Windows 10 - zobaczymy, co wtedy powie firma z Redmond.

Źródło.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: