16

Nasza miłość do Windows 7 była niesprawiedliwa. Vista… nie była zła

Za co tak bardzo kochaliśmy Windows 7? To był naprawdę udany system operacyjny Microsoftu - pozbyto się wielu niekorzystnych zmian wprowadzonych do Visty. Przebudowano nieco UI, przez co UX stał na wyższym poziomie. Windows 7, co jest ciekawe, pomógł również czas. Nie wszyscy są przekonani co do tego, czy Windows 7 rzeczywiście był tak dobry, jak nam się wydaje.

Dlaczego tak bardzo lubiliśmy Windows 7? Niektórzy są zdania, że to wszystko z powodu… Windows Vista. Następca Windows XP był rewolucyjny – w niektórych aspektach aż za bardzo. Nowy interfejs użytkownika, z którego w okresie premierowym niewielu mogło realnie skorzystać z uwagi na dosyć wysokie wymagania sprzętowe. Upierdliwy momentami UAC, który chciał blokować wszystko i wszystkich, przy okazji wręcz nękając użytkownika komunikatami. Niejasne zasady odnośnie DRM i… słaba komunikacja marketingowa Microsoftu. Lawina niekorzystnych opinii ruszyła jeszcze przed premierą Visty i nie udało się jej zatrzymać.

Windows Vista SP3. Znaczy… Windows 7

Windows Vista doczekał się trzech wydań Service Pack’ów – i ostatnia jest oczywiście tym najbardziej kompletnym. Mógłbym uznać nawet, że SP2 czyni ten system naprawdę dobrym. UAC zachowuje się już znacznie przyjaźniej, poprawiono kwestię uprawnień. Polepszyła się wydajność systemu operacyjnego ogółem. Ci, którzy pozostali na Viście dłużej i instalowali Service Packi, nie widzieli raczej większych argumentów za tym, aby dokonywać przesiadki na „siódemkę”, choć należy być całkowicie w porządku i uznać: „Siódemka była lepsza”. Ale na dobrą sprawę mogła być Service Packiem dla Windows Vista. To nie musiał być osobny system operacyjny.

Windows 7 względem Windows Vista – w porównaniach tych dwóch produktów bardzo często używało się w swoim czasie wyrazów „poprawiono”, „usprawniono”. Dodatków było nieco mniej – pojawił się Action Center, wsparcie dla wielodotyku na przystosowanych do tego ekranach, Biblioteki, Jump Lists. Ale takie obszary jak m. in. Aero, Pasek Boczny, Windows Search (usługa wyszukiwania wewnątrz systemu), Ready Boost, Multimedia i wiele innych to właściwie pakiety poprawek. Słusznie więc niektórzy zastanawiali się, czy Windows 7 rzeczywiście należy rozpatrywać w kategorii w pełni samodzielnego produktu. Ta część obserwatorów uważała, że Microsoft po prostu musiał wydać kolejny system operacyjny – by odciąć się od „straconej” już w oczach użytkowników marki. Cokolwiek Microsoft by wtedy nie zrobił, użytkownicy nie przekonają się w pełni do Visty. Problemem był również całkiem długo utrzymujący swoją pozycję na rynku Windows XP.

Windows XP musiał odejść

To wymagało już dosyć poważnych kroków ze strony Microsoftu. Ten doskonale wiedział, że znacznie bardziej lubiany jest Windows XP i dopóki ten uzyskuje wsparcie techniczne, nikt, kto nie czuje realnej potrzeby upgrade’u OS-u, na pewno tego nie zrobi. Szczególnie, że Vista po prostu nie była lubiana i narosło wokół niej sporo mitów. Osobnym problemem było to, że użytkownicy doskonale pamiętali „kwiatki” z wymaganiami sprzętowymi, które w momencie premiery Windows Vista były kontrowersyjne (aczkolwiek potrzebne). Tutaj warto zwrócić uwagę na to, że Windows Vista i Windows 7 dzielą jedynie trzy lata: to jednak wystarczyło, aby użytkownicy zapomnieli o wymaganiach sprzętowych Windows Vista, które… właściwie powtórzyły się w „siódemce”.

Idąc tym tropem myślenia, Windows 7 mógł być jedynie elementem strategii wyparcia problematycznego Windows XP, z którego Microsoft nie miał już zbyt dużych dochodów, a nowsza wersja nie zyskała sukcesu na rynku. „Siódemka” była szansą na odwrócenie niekorzystnego trendu oraz na zmianę myślenia konsumentów o produktach Microsoftu. Wystarczyło zaledwie kilka zmian, aby móc wydać pełnoprawny produkt, który zdecydowanie przykrył większość wad nielubianej przez większość Visty.

Niejako potwierdzeniem wielu tez w podobnych twierdzeniach może być eksperyment Mojave – w ramach którego grupa sceptyków w sprawie Windows Vista została poproszona o ocenę „następcy” – Windows Mojave. Ten zyskał zdecydowanie lepsze oceny. Okazało się jednak, że Mojave, to w rzeczywistości nieco zmodyfikowana Vista. Tutaj trzeba przyznać, że Microsoft nieźle rozegrał tę kwestię.

Czytaj więcej: Koniec wsparcia Windows 7

Czyli co? Vista wcale nie jest taka zła, na jaką wygląda? Można tak powiedzieć. Nie chodzi mi o to, by dyskredytować Windows 7, bo był to naprawdę dobry system w wykonaniu Microsoftu. Jednak jego legendarność nie wynika wprost z geniuszu giganta, lecz jedynie z poprawek, które wdrożono do Visty i z marketingowym zacięciem wdrożono je do nowszego systemu operacyjnego. Główny cel? Detronizacja Windows XP, który w pewnym momencie stał się problemem dla giganta.