7

Wikipedia teraz jako ebook lub drukowana książka. Fajnie, ale czy znajdzie się popyt na taką usługę?

Można o niej mówić wiele – że jest niewiarygodna, że nie stanowi rzetelnego źródła informacji itd. – nie ulega jednak wątpliwości, że to największa internetowa encyklopedia naszych czasów i raczej nieprędko ulegnie to zmianie. Tym bardziej cieszą nowości, które wprowadzają twórcy. Od teraz dowolne hasło z Wikipedii możemy zapisać w formatacie EPUB lub wydrukować jako […]

Można o niej mówić wiele – że jest niewiarygodna, że nie stanowi rzetelnego źródła informacji itd. – nie ulega jednak wątpliwości, że to największa internetowa encyklopedia naszych czasów i raczej nieprędko ulegnie to zmianie. Tym bardziej cieszą nowości, które wprowadzają twórcy. Od teraz dowolne hasło z Wikipedii możemy zapisać w formatacie EPUB lub wydrukować jako tradycyjną książkę!

Wikipedia w postaci drukowanej nie ma najmniejszego sensu, bo baza publikowanych tam treści zmienia się tak szybko, że forma papierowa szybko straciłaby na aktualności. Na szczęście nie jest to jedyna forma dostępu offline do tych, w przeważającej mierze, bardzo wartościowych materiałów. Wikimedia wprowadza właśnie do Wikipedii funkcję eksportu m.in. do formatu PDF czy EPUB. Jak nietrudno się domyślić, oznacza to, że będziemy mogli cieszyć się nią na naszych czytnikach i wszystkich innych urządzeniach obsługujących te rozszerzenia, nawet bez dostępu do internetu. Za wdrożenie modułu konwertującego odpowiada brainbot technologies, twórcy serwisu PediaPress, o którym za chwilę.

Nowa funkcja działa bardzo intuicyjnie. Najlepiej ilustruje to wideo instruktażowe przygotowane przez twórców. Na stronie z hasłem, znajdujemy w kolumnie po lewo opcję „Drukuj lub eksportuj”, a następnie wybieramy stamtąd opcją tworzenia książki. Teraz czeka nas wybór stron i haseł, z których składała się będzie publikacja. Przykładowo, przeglądając hasło „Śląsk”, możemy dodać do naszej książki również hasło z jego historią, opis Legnicy czy informacje o strojach ludowych. Daje to nam zatem 4 strony, które następnie możemy pobrać jako ebooka wybranym formacie lub zamówić w formie drukowanej poprzez usługę PediaPress. Niestety generowanie e-książki trochę trwa, więc w zależności od liczby zapisanych artykułów przyjdzie nam poczekać.

Utworzona w ten sposób książka wygląda bardzo estetycznie. Zapisane hasła są ułożone w kolejności, jaką sobie wybraliśmy przy generowaniu. Na początku znajdziemy spis treści, a na końcu skromną bibliografię (odnoszącą się oczywiście do Wikipedii) i spis grafik oraz ich licencji.

Interesująco wygląda też usługa PediaPress, gdzie możemy zamówić książkę w druku na życzenie. Tutaj niestety przyjdzie nam słono zapłacić za wydruk i przesyłkę powstałej w ten sposób książki. Ceny w przypadku krótkich publikacji zaczynają się od 11 dolarów, kończąc na nawet 30. Oczywiście do tego należy doliczyć koszt też wysyłki do Polski.

Konwertowanie artykułów do formatu ebooków to świetna sprawa. W tej formie możemy m.in. zebrać notatki na lekcje/zajęcia na wybrany temat i pokrewne, a następnie zabrać je ze sobą na e-czytniku lub po prostu wydrukować w tej bardzo estetycznej, zamkniętej formie. Nie wiem jednak, czy twórcy encyklopedii nie powinni raczej się skupić na innych funkcjach zapewniających dostęp offline. Osobiście najczęściej korzystam z aplikacji mobilnej, która pozwala na zapisywanie haseł w pamięci urządzenia. Myślę, że to właśnie tutaj tkwi największy potencjał i możliwości – zwłaszcza, że liczba smartfonów rośnie. Konwertowanie do formatu książkowego jest fajne i ma wymiar nieco bardziej… naukowy (tak, wiem, że w przypadku Wikipedii jest to bardzo ryzykowny przymiotnik), jednak niekoniecznie musi przypaść do gustu wszystkim. Podejrzewam, że skorzystają z tego jedynie posiadacze czytników i zapaleńcy (o formie drukowanej nie wspominając). Wydaje mi się, że o wiele wygodniej będzie użyć aplikacji.