47

Orange, Wykop, Google – aż 26 polskich firm, organizacji i instytucji będzie walczyć z patostreamingiem

Patostreaming to jedno ze zjawisk w polskim internecie, którego nijak nie mogę zrozumieć. Nie dość, że obnażanie się publiczne autorów patotreści wzbudza jedynie politowanie, to z drugiej strony są, znajdują się osoby, które im za to płacą.

Nie, nie zatroszczę im, po prostu tego nie rozumiem, to są wpłaty rzędu często kilku tysięcy złotych. Nie wiem, jakbym się musiał wysilić, ni w ząb nie potrafię tego zrozumieć. Na szczęście wiele instytucji w Polsce dostrzega ten problem i zawiązało pod patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich deklarację walki z tym zjawiskiem w polskiej sieci.

Patologiczne treści w internecie, w tym patostreaming, są jednym z tych zjawisk internetowych, wobec których nie możemy pozostać obojętni. Wulgarne, poniżające, pełne przemocy fizycznej i słownej treści, nierzadko nagrywane pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających, z lekceważeniem prawa i zasad współżycia społecznego – niosą demoralizujący przekaz. Tym bardziej, że szczególnie często dociera on do młodych ludzi.

Co zawiera ta deklaracja? Oprócz działań informacyjnych i edukacyjnych, sygnatariuszom deklaracji będzie mocno leżało na sercu przede wszystkim wypracowanie mechanizmów, które zwiększą skuteczność zgłoszeń występowania przypadków patotreści w polskiej sieci oraz lobbingu zmian w prawie, które ograniczą możliwość zarabiania na nich, jak i płatności internautom za tego typu treści.

Jako organizacje i osoby zajmujące się zjawiskiem patologii w internecie, wyrażamy pełne poparcie dla powyższych postulatów. Deklarujemy wolę działania na rzecz ich realizacji. Pragniemy również współpracować w tym zakresie zarówno między sobą (sygnatariuszami tego porozumienia), jak i z innymi podmiotami. Naszym celem jest takie kształtowanie przestrzeni publicznej, aby szanowana była w niej ludzka godność oraz bezpieczeństwo dzieci i młodzieży.

Kto jest sygnatariuszami tej deklaracji? Między innymi Google Polska, Orange Polska, serwis Wykop, ale też i Ministerstwo Cyfryzacji, NASK czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Pełna lista znajduje się na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich.