34

Virgin Mobile wchodzi do Polski. Nowy operator może namieszać na rynku?

Wczoraj polską Sieć obiegła informacja, iż na naszym rynku pojawi się kolejny operator telefonii komórkowej – Virgin Mobile. Plotki na ten temat krążyły w branży już od dawna, więc wczorajsze doniesienia jedynie potwierdziły to, o czym spekulowano przynajmniej od dwóch kwartałów. Natychmiast pojawiło się jednak pytanie, czy nowy gracz ma jakiekolwiek szanse na odniesienie sukcesu […]

Wczoraj polską Sieć obiegła informacja, iż na naszym rynku pojawi się kolejny operator telefonii komórkowej – Virgin Mobile. Plotki na ten temat krążyły w branży już od dawna, więc wczorajsze doniesienia jedynie potwierdziły to, o czym spekulowano przynajmniej od dwóch kwartałów. Natychmiast pojawiło się jednak pytanie, czy nowy gracz ma jakiekolwiek szanse na odniesienie sukcesu i czy będzie w stanie namieszać na rynku. Z pewnością już za kilka miesięcy może się zrobić ciekawie.

Virgin Mobile ma wkroczyć do naszego kraju pod koniec wakacji. Z informacji dostępnych w Internecie wynika, iż szefem Virgin Mobile w Polsce zostanie Tomasz Gniewek (wcześniej m.in. w Carrefour Mova), natomiast stanowisko dyrektora marketingu obejmie Marcin Wieczorkowski (wcześniej odpowiedzialny m.in. za marketing w Play). Pojawiły się także plotki, iż do zespołu dołączy Łukasz Wejchert – były szef Grupy Onet. Nad całością będzie oczywiście czuwał Richard Branson – właściciel Virgin Mobile wchodzącej w skład Virgin Group (na tego molocha składa się kilkaset firm z praktycznie każdego sektora gospodarki). Czy wymienione osoby sprawią, że nowe przedsięwzięcie na dłużej zagości w naszym kraju i zakorzeni się nad Wisłą?

Zacznijmy od tego, iż Virgin Mobile to największy na świecie operator wirtualny. Przede wszystkim oznacza to, iż wykorzystuje on infrastrukturę telekomunikacyjną innego operatora. W tym przypadku będzie to Play (P4). W Polsce usługi tego typu nie cieszą się popularnością i korzysta z nich zaledwie garstka użytkowników (mówimy o kilkudziesięciu tysiącach osób – w porównaniu z wynikami operatorów infrastrukturalnych są to bardzo małe liczby). Osobiście najbardziej kojarzę z tym sektorem markę Mobilking, która odniosła spektakularną klapę i wycofała się z rynku. Nadal jednak funkcjonują na nim takie podmioty, jak: wRodzienie, tuBiedronka, czy wspominany już Carrefour Mova. To bez wątpienia niszowi gracze, którzy nie mają żadnego wpływu na sieć komórkową w Polsce. Dlaczego z Virgin Mobile miałoby być inaczej?

Z punktu widzenia potencjalnych klientów z pewnością najciekawszą informacją jest ta, iż ceny usług mają być atrakcyjne, taryfy przejrzyste, a obsługa klienta powinna stać na wysokim poziomie. Brzmi ładnie, ale dopiero za kilka kwartałów przekonamy się, czy Virgin Mobile faktycznie posiada wszystkie wymienione atuty. Póki co należy więc patrzeć na inne mocne strony tego operatora.

Bez wątpienia należy do nich zaliczyć postać Richarda Bransona. To jeden z najbogatszych Brytyjczyków, miliarder, który nie stroni od ryzyka (nie tyko w biznesie), ale jednocześnie ma nosa do biznesu i zazwyczaj zarabia na swych inwestycjach wielkie pieniądze. Jeżeli Branson uważa, iż może odnieść w Polsce sukces i wpuścić sporo świeżego powietrza na polski rynek, to może nie należy go skreślać już na wstępie. Zwłaszcza, że Polska ma być jedynie przyczółkiem do ekspansji w regionie. Bransona nie interesuje tylko nasz kraj – jego planem jest rozwój Virgin Mobile w całej Europie Środkowo-Wschodniej (Virgin Mobile Central and Eastern Europe). Jeżeli faktycznie ma tak ambitne plany, to pewnie będzie się starał, by całe przedsięwzięcie nie rozsypało się niczym domek z kart już po kilku kwartałach działalności w Polsce.

Warto odnotować, że jedno z niepowodzeń Bransona związane jest właśnie z Virgin Mobile – operator nie przyjął się w Singapurze. Mamy zatem dowód na to, iż nie jest to biznes skazany w Polsce na sukces – sprawa może się zakończyć u nas tak samo, jak we wspomnianym azjatyckim państwie. Nadal nie mogę sobie wyobrazić, że Polacy zaczną masowo przechodzić do tego operatora i stanie się on realną konkurencją dla gigantów rynku, ale nie wykluczam jednocześnie, iż może on napsuć krwi konkurencji. Zmiany i powiew świeżości faktycznie przydałyby się w tej branży.

Foto: 1,2